UWAGA!

Forum zostało zamknięte w 2015 roku i znajdujące się tu informacje są nieaktualne. W zależności od sprawy potrzebne informacje znajdziesz na stronie SSPŁ:


Jeśli nie możesz znaleźć potrzebnej Ci informacji, zwróć się do odpowiedniej komisji SSPŁ lub napisz na adres prezydium@samorzad.p.lodz.pl.

Dowciapy !!!

Postprzez -LESiO- » 2005-10-31, 23:39

Sniezka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzic, czy to, co o nich mówia jest prawda, tzn. Sniezka najpiekniejsza, Herkules najsilniejszy, a Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytac o to zwierciadelka. Pierwsza od zwierciadelka wychodzi Sniezka i sie cieszy:
- Hurra, jestem najpiekniejsza !
Potem kolej na Herkulesa:
- Hurra, jestem najsilniejszy!
Na koncu wychodzi Quasimodo:
- Cholera! Kto to jest ta Kaczyńska ????!!!!!
mgr inż.
-LESiO-
 
Posty: 960
Dołączył(a): 2004-05-30, 16:34

Samorząd Studencki PŁ

Samorząd Studencki PŁ
 

Postprzez Wielki Ptak » 2005-11-02, 22:14

"Pesymista twierdzi, ze wszystkie kobiety to nierządnice. Optymista nie jest
tego zdania, ale ma nadzieję."
Avatar użytkownika
Wielki Ptak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 2005-10-26, 21:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Wielki Ptak » 2005-11-02, 22:16

Pamiętniki
JEJ pamiętnik:
"W sobotę wieczorem, wydał mi się trochę dziwny. Umówiliśmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie z koleżankami byłam na zakupach, myślałam, że może to moja wina...dotarłam trochę z opóźnieniem, ale on nic nie powiedział. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaś spięta, więc ja proponowałam pójść w inne miejsce, bardziej spokojne, intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Był jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam się zastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie tak zrobiłam, on powiedział, że nie mam z tym nic wspólnego, ale jego odpowiedź nie była przekonująca. Później w drodze do domu objęłam go i powiedziałam, że go bardzo kocham, ale on dał mi tylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć jego zachowanie, nic nie powiedział... nie powiedział że mnie kocha... bardzo się tym martwię! W końcu byliśmy w domu; w tamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić; próbowałam z nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś zanurzony w myślach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko się skończyło. W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięć minut później, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i o dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czas był jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać znowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał. Zaczęłam płakać, i płakałam całą noc aż zasnęłam. Jestem pewna że on myśli o innej, moje życie jest takie trudne."
JEGO pamiętnik
"Legia przegrała... ale przynajmniej był sex !":))))))))))))))))
Avatar użytkownika
Wielki Ptak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 2005-10-26, 21:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez ochroniarz środowiska » 2005-11-04, 21:57

Podczas imprezy na Księżycu w pewnej chwili ktoś mówi:
- Wiesz co, Armstrong? Niby wszystko jest: rozpalony grill,
piwo, dziewczyny, muzyczka ale jakoś tak atmosfery nie ma........
Legitymacja- 5 złotych
Ubezpieczenie- 60 złotych
Być studentem PŁ - bezcenne ;-)
Avatar użytkownika
ochroniarz środowiska
 
Posty: 311
Dołączył(a): 2005-06-29, 21:47
Lokalizacja: chynchy dolne uuuaa....

Postprzez siny77 » 2005-11-05, 15:53

Poprzez wicher i słotę,
Przez bezkresną dal śnieżną,
Poprzez żar i spiekotę,
Przez pustynię bezbrzeżną,
Poprzez kry, poprzez lody,
Przez odwieczne zmarzliny,
Poprzez bagna i wody,
Nieprzebyte gęstwiny,
Poprzez leśne dąbrowy,
Poprzez stepy i knieje,
Poprzez wąskie parowy,
W których nigdy nie dnieje
I gdzie płoszą się sowy,
Gdy złe jęknie, lub strzyga,
A dźwięk słysząc takowy,
Serce w trwodze zastyga
Nie zrażony ciemności,
Który mrozi głusz dzika,
Sam na sam z samotności,
Co do szpiku przenika,
Pełen hartu i woli,
Podpierając sam siebie,
Mając zamiast busoli,
Krzyż Południa na niebie
Pokonując złe żądze,
Wietrząc wrogów w krąg wielu,
Ufny, iż nie zabłądzę
Idąc naprzód, do celu.
Drogi tej nie wytyczyły
Ni głos werbla, ni cytra,
Idę póki sił starczy,
Idę po pół litra...
...cause tonight...
...I feel like more...
Obrazek
Avatar użytkownika
siny77
 
Posty: 1238
Dołączył(a): 2005-01-23, 23:02
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Maciej Lisiecki » 2005-11-08, 13:58

Bob z trzema kolegami grali w golfa, przy 10-tym dołku Bob przerwał grę, spojrzał w stronę kolejnych dołków i zaczął szlochać...
Koledzy zdziwieni spojrzeli na niego i pytają:
- O co chodzi??
Bob spojrzał pod nogi, pociągnął nosem, wytarł oczy i przeprosił za ten wybuch emocji:
- Przepraszam was, ale zawsze wzruszam się przy tym dołku - mam z nim bardzo niemiłe wspomnienia...
Jeden z kolegów spytał:
- Ale co się stało?? Co mogło cię wprawić w taki stan??
Bob wlepił wzrok w dal i powiedział smutnym głosem:
- Na tym polu graliśmy zawsze z moją żoną... 12 lat temu, dokładnie przy tym dołku zmarła na atak serca...
- O mój Boże - wyrwało się pozostałym - To musiało być okropne...
- Okropne?? Wy myślicie, że to było okropne?? - załkał Bob - To słowo nie oddaje tego co przeszedłem!!! Całą resztę dnia, przez wszystkie dołki, całą drogę do budynku klubowego: uderzenie piłki, ciągnięcie Alicji, uderzenie piłki, ciągnięcie Alicji...
The Fiat and The Furious :)
Avatar użytkownika
Maciej Lisiecki
 
Posty: 444
Dołączył(a): 2004-05-30, 18:03
Lokalizacja: Stacja benzynowa na skrzyzowaniu z Torreviecha de Matuta do Vija El Rijos de Las Fuentes

Postprzez ochroniarz środowiska » 2005-11-09, 12:10

O czym myśli Janosik? :?:












O dupie Maryni :oops:
Legitymacja- 5 złotych
Ubezpieczenie- 60 złotych
Być studentem PŁ - bezcenne ;-)
Avatar użytkownika
ochroniarz środowiska
 
Posty: 311
Dołączył(a): 2005-06-29, 21:47
Lokalizacja: chynchy dolne uuuaa....

Postprzez siny77 » 2005-11-12, 15:49

Idą trzy buraki: czerwony, cukrowy i Lepper.


"Oto Dennis Rodman, od którego odeszła biała żona" - Włodzimierz Szaranowicz

Wchodzi hrabia do pokoju. Patrzy, a tam wielka kupa. Woła:
- Janie!
- Ja też nie!

Szeregowiec przychodzi do dowódcy:
- Towariszczi, tanki jadą!!!
- Skolko ich?
- Wosiem.
- To bieri granat i rozgoni tanki.
Po chwili:
- Rozgonił tanki?
- Rozgonił.
- To oddawaj granat!
...cause tonight...
...I feel like more...
Obrazek
Avatar użytkownika
siny77
 
Posty: 1238
Dołączył(a): 2005-01-23, 23:02
Lokalizacja: Łódź

Postprzez paczus99 » 2005-11-12, 17:02

Co to znaczy automatycznie??- pyta się szeregowy kaprala
Kapral odpowiada: Kowalski jeżeli twoja matka była [...] to ty automatycznie jesteś [...]. :lol:
paczus99
 
Posty: 55
Dołączył(a): 2005-09-27, 16:48

Postprzez siny77 » 2005-11-12, 19:14

Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi, erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwiększające się gabaryty jego slipek, możnaby uznać, że śpi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i juz bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ją na "swymłonie" i półgłosem mówi:
- Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności. Chcesz się wykąpać? Już idziemy do wody.
Wstała i pobiegła w stronę morza.
Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku swojego przyrodzenia warczy:
- Słyszysz , k****, słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę, dobrze prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić alimenty w trzech różnych miejscach kraju. Chciałbyś się z nią wykąpać, co? - tutaj przekręca się na brzuch - A piasek bydlaku żryj!



Noc. Maz spi z zona w lozku, gdy nagle budzi ich glosne lup lup lup w drzwi. Przewraca sie na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy. "Kurde, nie bede sie o tej porze z wyra zrywal", mysli przewraca sie z powrotem. Slychac glosniejsze lup lup lup.
- Idz otworz, zobacz kto to, - mowi zona.
No wiec zwleka sie polprzytomny i schodzi na dol (mieszkaja w domku). Otwiera drzwi, a na progu stoi facet, od ktorego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - belkocze. - Szy mochby pan mnie popchnac?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokles mnie pan z lozka,- warczy maz i zatrzaskuje drzwi.
Wraca do zony i mowi co zaszlo.
- No co ty, jak mogles? - mowi zona. - A pamietasz, jak nam sie wtedy zepsul samochod, kiedy jechalismy odebrac dzieci z kolonii i sam musiales pukac do kogos, zeby nam pomogl? Co by sie wtedy stalo, gdyby tez ci powiedzial, zebys spadal?!?!?!?
- Ale kochanie, on byl pijany!
- Niewazne, potrzebuje pomocy.
No wiec maz jeszcze raz zwleka sie z lozka, ubiera sie i schodzi na dol. Otwiera drzwi, ale z powodu ciemnosci nic nie widzi, wiec wola:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnac?
Z ciemnosci dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale poniewaz nadal nie potrafi zlokalizowac faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na hustawce...
...cause tonight...
...I feel like more...
Obrazek
Avatar użytkownika
siny77
 
Posty: 1238
Dołączył(a): 2005-01-23, 23:02
Lokalizacja: Łódź

Postprzez siny77 » 2005-11-12, 19:18

Pewna młoda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiają cały wieczór, na koniec opuszczają razem bar. Wieczorny spacer kończy się pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobietę do środka... W mieszkaniu znajduje się mnóstwo pluszowych misiów, cale półki, posegregowane według wielkości. Małe na najniższych półkach, średnie na środkowych półkach i te duże, na samej górze... Kobieta jest zdziwiona, że trafiła na zbieracza pluszowych misiów, ale nic nie mówi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy się, że trafiła na takiego uczuciowego i wrażliwego faceta. Odwraca się do niego... całuje go... zdejmuje suknię...
Stało się to, o czym cały wieczór marzyła... Po fantastycznej nocy pełnej namiętności, leży obok swojego wyśnionego faceta i pyta:
- I jak było?
- Możesz sobie wybrać nagrodę z najniższej półki...



Pani dała w szkole dzieciom po złotówce, by ją jakoś owocnie zainwestowali. Na drugi dzień przepytuje dzieci.
> Asia mówi: Kupiłam słodką bułeczkę, zjadłam ją a drobinki dałam kurce, by nam znosiła jajka."
> "Bardzo ładnie" - powiedziała pani.
> Zgłosił się Pawełek:
> "A ja kupiłem brzoskwinię, zjadłem ją a pestkę zasadziłem, by z niej wyrosło drzewko." Pani była zachwycona: "Świetnie!"
> Ostatni się zgłosił Jaś:
> "Ja kupiłem kaszankę."
> Pani się zaciekawiła: "A jak zaowocowała twoja inwestycja?"
> "Najpierw się nią seksualnie zaspokoiła moja siostra, potem ją zjedliśmy i patyczkami podłubaliśmy w zębach. Wieczorem tata użył flaka jako prezerwatywę, rano do niego wszyscy nasraliśmy i mama poszła kaszankę oddać do sklepu jako zepsutą. A tu jest pani złotówka."
...cause tonight...
...I feel like more...
Obrazek
Avatar użytkownika
siny77
 
Posty: 1238
Dołączył(a): 2005-01-23, 23:02
Lokalizacja: Łódź

Postprzez 3ic » 2005-11-15, 7:48

Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... czasem są, ale my znaleźliśmy sposób!
- Tak? Jaki?
- Nooo.... sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej
twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój!
- Ale ona się przecież zadrapie na śmierć!
- Nieeeee... jest sparaliżowana...



Dzwoni telefon:
- Dzień dobry, czy mogę z Jolą?
- Niestety małżonki nie ma w domu.
- To wiem, jest u mnie, ja się pytam czy mogę?
--------------------------->mic<-------------------------
Avatar użytkownika
3ic
 
Posty: 40
Dołączył(a): 2005-09-26, 9:16
Lokalizacja: WIiMT 1y1g

Postprzez n0name » 2005-11-23, 19:18

Avatar użytkownika
n0name
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 2004-12-22, 14:55
Lokalizacja: Coventry

Postprzez n0name » 2005-12-04, 12:10

Avatar użytkownika
n0name
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 2004-12-22, 14:55
Lokalizacja: Coventry

Postprzez ochroniarz środowiska » 2005-12-12, 15:58

Mąż wygrał szóstkę w totka. Wraca zadowolony do domu a tam żona zapłakana:
- Mamusia umarła- mówi szlochając
- Hura!!! Kumulacja!!! - krzyczy mąż :lol: :D



Coś z instytucji, którą sprytnie ominęliśmy przychodząc na studia 8)
-Co to jest wzgórze i w jaki sposób?










-Wzgórze jest to nierówność terenu w sposób wypukły! :D

Albo:
-Co żołnierz ma pod łóżkiem?
-Żołnierz ma pod łóżkiem sprzątać :P
Legitymacja- 5 złotych
Ubezpieczenie- 60 złotych
Być studentem PŁ - bezcenne ;-)
Avatar użytkownika
ochroniarz środowiska
 
Posty: 311
Dołączył(a): 2005-06-29, 21:47
Lokalizacja: chynchy dolne uuuaa....

Postprzez BOReK » 2005-12-12, 20:32

Heh, to tak samo:

Czym żołnierz myje zęby?
Żołnirz myje zęby czym prędzej :P
Make it happen...
Avatar użytkownika
BOReK
 
Posty: 262
Dołączył(a): 2005-09-08, 13:17
Lokalizacja: Łódź, ofkoz :P

Postprzez ochroniarz środowiska » 2005-12-12, 20:54

no to jeszcze jeden:
-w czym chodzi żołnierz?

-żołnierz chodzi w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku :wink:

no to może jeszcze drugi:
-co to jest; zielone, ogolone i skacze??

-żołnierz na dyskotece 8)
Legitymacja- 5 złotych
Ubezpieczenie- 60 złotych
Być studentem PŁ - bezcenne ;-)
Avatar użytkownika
ochroniarz środowiska
 
Posty: 311
Dołączył(a): 2005-06-29, 21:47
Lokalizacja: chynchy dolne uuuaa....

Postprzez Rebelek » 2005-12-12, 22:04

No to:

Skąd nadjeżdża czołg?
.
.
.
.
.
Czołg nadjeżdża znienacka :)

Z czego składa się łyżka żołnierska?
.
.
.
.
Z komory zupnej i części chwytnej :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Rebelek
 
Posty: 155
Dołączył(a): 2005-07-18, 8:28
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez nergal_m » 2005-12-13, 1:20

Kiedy zolnierz ma prawo do broni??
kiedy bronia skonczy 18 lat...:D

Co je zolnierz?
zolnierz je obronca ojczyzny...
Avatar użytkownika
nergal_m
 
Posty: 197
Dołączył(a): 2005-04-04, 19:57
Lokalizacja: stąd

Postprzez stiven666 » 2005-12-13, 10:30

hhm nie było buta wojskowego- but wojskowy składa się z połysku zasadniczego i buta właściwego
Avatar użytkownika
stiven666
 
Posty: 729
Dołączył(a): 2004-05-30, 22:58
Lokalizacja: MITR PŁ

Postprzez Maciej Lisiecki » 2005-12-13, 12:38

To ja tez....

Co to jest kałuża ??
Kałuża jest to zbiornik wodny bez taktycznego znaczenia.

Duzo tego było szkoda wymieniac :)
The Fiat and The Furious :)
Avatar użytkownika
Maciej Lisiecki
 
Posty: 444
Dołączył(a): 2004-05-30, 18:03
Lokalizacja: Stacja benzynowa na skrzyzowaniu z Torreviecha de Matuta do Vija El Rijos de Las Fuentes

Postprzez junior » 2005-12-13, 18:50

Maćku to troszke innaczej szło jest to mały zbiornik wodny o poszarpanej lini brzegowej o niskiej przydatności bojowej

---
z czego składa sie pies bojowy?

z psa właściwego oraz oficera prowadzącego
Avatar użytkownika
junior
WRS EEIiA
 
Posty: 2100
Dołączył(a): 2005-07-12, 9:54
Lokalizacja: Łódź

Postprzez swieca » 2005-12-13, 20:03

To ja znam wersje ze to mały akwen wodny o niskiej przydatnosci bojowej do ktorego przekroczenia wojsko nie potrzebuje ciezkiego sprzetu zmechanizowanego...
Łukasz Świątek
Coś tam robił w Samorządzie
Avatar użytkownika
swieca
WRS EEIiA
 
Posty: 472
Dołączył(a): 2005-09-02, 19:01
Lokalizacja: ok.Piotrkowa Tryb.

Postprzez ochroniarz środowiska » 2005-12-13, 21:54

Macieju dawaj wszystko co masz-pośmiejemy się :D


-Co to jest rzeka??
-Rzeka jest to przeszkoda terenowa o wilgotności 100% :lol:
Legitymacja- 5 złotych
Ubezpieczenie- 60 złotych
Być studentem PŁ - bezcenne ;-)
Avatar użytkownika
ochroniarz środowiska
 
Posty: 311
Dołączył(a): 2005-06-29, 21:47
Lokalizacja: chynchy dolne uuuaa....

Postprzez Maciej Lisiecki » 2005-12-14, 0:13

Slyszalem kiedys takie cus

Co to jest wzgorze??
Wzgorze jest to przeszkoda terenowa o wypuklosci dodatniej.

No i oczywiscie pytanie oficera "poligloty" :)

Co emituje czolg ??
Czolg emituje makieta :)
The Fiat and The Furious :)
Avatar użytkownika
Maciej Lisiecki
 
Posty: 444
Dołączył(a): 2004-05-30, 18:03
Lokalizacja: Stacja benzynowa na skrzyzowaniu z Torreviecha de Matuta do Vija El Rijos de Las Fuentes

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Humor

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron