UWAGA!

Forum zostało zamknięte w 2015 roku i znajdujące się tu informacje są nieaktualne. W zależności od sprawy potrzebne informacje znajdziesz na stronie SSPŁ:


Jeśli nie możesz znaleźć potrzebnej Ci informacji, zwróć się do odpowiedniej komisji SSPŁ lub napisz na adres prezydium@samorzad.p.lodz.pl.

Sposoby na SESJE

Sposoby na SESJE

Postprzez manjakMiB » 2009-06-26, 16:34

Znalezione na JoeMonster:

Metoda klasyczna - 3Z - Zakuć Zdać Zapomnieć

Metoda klasyczna z happy endem - 4Z - Zakuć Zdać Zapomnieć Zachlać

Metoda neoklasyczna - 5Z - Zaćpać Zakuć Zdać Zapomnieć Zachlać

Metoda metafor - Jeżeli za książkę uznamy butelkę wódki, to okazuje się, że student uczył się cały semestr i wystarczy kilka kieliszków książki, w ramach powtórzenia przed egzaminem

Metoda ekologiczna - w związku z obawą przed globalnym ociepleniem, wycinaniem lasów deszczowych i wymarciem misiów polarnych, student rezygnuje z korzystania z papieru, komputera, a nawet xero i przenosi się do najbliższego lasu, gdzie odżywia się energią słoneczną. Dzięki temu student nie dożywa sesji i nie musi się uczyć

Metoda na premiera - student w czasie sesji wyjeżdża do Peru - przez wakacje się nie uczy - we wrześniu robi dobry PR, uwaga: działa na ok. 50% egzaminatorów

Metoda na prezydenta - student w czasie sesji wyjeżdża do Gruzji - przez wakacje się nie uczy - we wrześniu mówi, że chcieli go zabić, uwaga: nie działa

Metoda na Alka - student w czasie sesji wyjeżdża na Ukrainę - przez wakacje się nie uczy - we wrześniu mówi, że ma wyższe wykształcenie, uwaga student może odczuwać skutki uboczne: ból goleni, bądź chorobę filipińską

Metoda na Bolka - student podpisuje podanie o urlop dziekański, po roku wraca i mówi, że wcale tego nie zrobił, uwaga: działa na większość egzaminatorów

Metoda paradoksów - student uczy się

Metoda na hardkora - masz 4 certyfikaty, robisz w Holiłudzie, więc po ch*j ci jeszcze zdany egzamin?

Metoda na Jarka -Student przez całe wakacje próbuje zlustrować wszystkich egazminujących. Gdy nie pomaga to przysyła kumpli w kominiarkach z przesłaniem - ty sobie tu spokojnie polegujesz na glebie o 6 rano, a my się jeszcze uczymy. Skutki uboczne - nawet jak zda to i tak 80% pracodawców kwestionuje dyplom.

metoda na inżyniera - dzień przed egzaminem obliczamy, jaką masę ma mieć indeks lub jaką masę i powierzchnię ma mieć kartka papieru, aby rzucona w górę upadła dokładnie na biurko. Uwaga - nieodpowiednie zapisanie kartki na egzaminie może spowodować zmianę środka ciężkości lub oporów powietrza, przez co kartka może spaść na ziemię, co jest róznoznaczne z oceną niedostateczną

metoda na zasłonę dymną: bierzemy atrakcyjną studentkę z dużym biustem, ubieramy w obcisłą bluzkę z dużym dekoltem i sadzamy na przeciwko biurka egzaminatora. Reszta grupy spokojnie pisze egzamin korzystając z wzajemnych konsultacji, pomocy naukowych i wujka Google.

metoda na "zaraz się biorę za naukę, tylko jeszcze muszę coś zrobić": student wyciąga notatki, kładzie je na biurku, stwierdza, że ma na tym biurku straszny syf i nie jest w stanie się skupić w takich warunkach, sprząta na biurku, siada, patrzy na pierwsze zdanie w notatkach, przypomina sobie, że jest głodny, idzie zrobić obiad (wyjątkowo nie zamawia pizzy, tylko gotuje pracochłonny domowy obiadek), lodówka pusta, więc wcześniej idzie na zakupy, po obiedzie wraca do notatek, ale zauważa smugi na oknie, zabiera się za mycie okien, potem postanawia przy okazji jeszcze odkurzyć, umyć podłogi, wytrzepać dywany i pomalować sufit, wraca do nauki, ale czuje, że strasznie się spocił przy tej całej robocie, więc robi sobie długą, relaksującą kąpiel, po której już definitywnie zabiera się za naukę, tylko jeszcze sprawdzi, co ciekawego na JM i obejrzy ten odcinek ulubionego serialu, który właśnie się ściągnął, w końcu przypomina sobie, że musi chociaż przeczytać te pieprzone notatki, ale jest już zbyt zmęczony, więc kładzie się spać i nastawia budzik na 5.00, żeby pouczyć się rano, wstaje o 9.30, z prędkością światła i z przekleństwem na ustach pędzi spóźniony na egzamin licząc, że jakoś się uda. Czasem jakoś się udaje

metoda na ninja: student pier*oli sesje i zostaje ninja
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Avatar użytkownika
manjakMiB
 
Posty: 1538
Dołączył(a): 2004-12-16, 16:46
Lokalizacja: ŁDZ-CHJN/DBR

Samorząd Studencki PŁ

Samorząd Studencki PŁ
 

Re: Sposoby na SESJE

Postprzez manu1878 » 2009-07-02, 22:54

Metoda na ninja jest niesamowita, szkoda, że już zakończyłem sesję, ale w przyszłym semestrze muszę poważnie rozważyć tą opcję :D
ONLY MAN UTD!!!
Avatar użytkownika
manu1878
 
Posty: 155
Dołączył(a): 2007-11-13, 14:48
Lokalizacja: CDW-Centrum Dowodzenia Wszechświata!!!

Re: Sposoby na SESJE

Postprzez mike_pi » 2009-07-03, 0:38

manjakMiB napisał(a):metoda na "zaraz się biorę za naukę, tylko jeszcze muszę coś zrobić": student wyciąga notatki, kładzie je na biurku, stwierdza, że ma na tym biurku straszny syf i nie jest w stanie się skupić w takich warunkach, sprząta na biurku, siada, patrzy na pierwsze zdanie w notatkach, przypomina sobie, że jest głodny, idzie zrobić obiad (wyjątkowo nie zamawia pizzy, tylko gotuje pracochłonny domowy obiadek), lodówka pusta, więc wcześniej idzie na zakupy, po obiedzie wraca do notatek, ale zauważa smugi na oknie, zabiera się za mycie okien, potem postanawia przy okazji jeszcze odkurzyć, umyć podłogi, wytrzepać dywany i pomalować sufit, wraca do nauki, ale czuje, że strasznie się spocił przy tej całej robocie, więc robi sobie długą, relaksującą kąpiel, po której już definitywnie zabiera się za naukę, tylko jeszcze sprawdzi, co ciekawego na JM i obejrzy ten odcinek ulubionego serialu, który właśnie się ściągnął, w końcu przypomina sobie, że musi chociaż przeczytać te pieprzone notatki, ale jest już zbyt zmęczony, więc kładzie się spać i nastawia budzik na 5.00, żeby pouczyć się rano, wstaje o 9.30, z prędkością światła i z przekleństwem na ustach pędzi spóźniony na egzamin licząc, że jakoś się uda. Czasem jakoś się udaje

Ku**a znalazł mojego bloga :lol: :lol: :lol:
mike_pi
 
Posty: 508
Dołączył(a): 2007-08-02, 2:17

Re: Sposoby na SESJE

Postprzez ptaszysko;) » 2009-07-04, 22:20

W większości zaczerpnięte z JoeMonstera....
ptaszysko;)
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2009-04-27, 22:34

Re: Sposoby na SESJE

Postprzez echelon_ » 2009-07-04, 22:56

manjakMiB napisał(a):Znalezione na JoeMonster:


ptaszysko;) napisał(a):W większości zaczerpnięte z JoeMonstera....

Cpt. Obvious
Keep trollin' trollin' trollin'...
Avatar użytkownika
echelon_
 
Posty: 3106
Dołączył(a): 2006-08-01, 12:57
Lokalizacja: Drewutnia

Re: Sposoby na SESJE

Postprzez Tonik » 2010-12-21, 1:31

Nie wierzyć intuicji.
Potrzyj lampę a wylezie dżin http://www.energetyka-zawodowa.pldla energetyka - linki: prasa organizacje, politechniki, firmy, statystyki, prawo, fora
http://www.goldenline.pl/forum/politechnika-lodzka-weeia/
http://www.krzysiek.informacja.pl/wyklady.html Wykłady z PŁ, AGH, UJ itp - linki
http://www.krzysiek.informacja.pl/wspsp/biomass.html Biomasa i statystyki energetyka
Avatar użytkownika
Tonik
 
Posty: 512
Dołączył(a): 2006-12-20, 12:09
Lokalizacja: absolwent http://www.energetyka-zawodowa.eu


Powrót do Humor

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość