3. semestr chemii

Forum Wydziału Chemicznego.

3. semestr chemii

Postprzez galaktoza » 2014-09-24, 20:12

Witam ;) W związku z bliskim rozpoczęciem nowego semestru, mam kilka pytań.
Przede wszystkim- w planie przy przedmiotach takich jak np. chemia fizyczna, pojawia się jako miejsce odbywania się zajęć słowo "zakład". Chciałam się zapytać, gdzie dokładnie jest ten zakład, w jakim budynku? To samo pytanie tyczy się SJO- gdzie to jest? ;)
I tak ogólnie, chciałam się zapytać starszych studentów, jak ciężki jest 3. semestr chemii w porównaniu z poprzednimi?
I jeszcze- co do chemii analitycznej- w 2. semestrze mieliśmy laboratorium z analizy jakościowej. Czy te laborki z chemii analitycznej są podobne? Czy warto powtórzyć sobie niektóre rzeczy z jakościowej? Czy te laborki są trudniejsze/łatwiejsze/na tym samym poziomie? Prowadzący pokrywają się z tymi z poprzedniego semestru? I w ogóle- które zajęcia ocenilibyście jako ciekawsze- te w 2. czy w 3. semestrze?
I ostatnie pytanie- czy na laborkach z chemii fizycznej i elektrotechniki są odpowiedzi ustne i sprawozdania co tydzień? Jak ogólnie wyglądają zajęcia? Są aż tak trudne?
Wiem że wszystkiego dowiem się już niedługo, jednak trochę się niecierpliwię i chciałabym choć trochę się dowiedzieć :).
galaktoza
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2013-09-17, 15:49

Samorząd Studencki PŁ

Samorząd Studencki PŁ
 

Re: 3. semestr chemii

Postprzez Ad@m » 2014-09-24, 22:07

Zakład do odwieczna zagadka naszego Wydziału. Odkąd Pan Malinowski robi plan w tym programie, zakład jest zmorą każdego studenta.
Fizyczna - laborki na BiNoŻu 2 piętro korytarz na wprost schodów.
Język - Centrum Języków Obcych (dawne SJO) na kampusie B wejście od Politechniki.
Elektrotechnika - pracownia fizyki KFM.
Analityczna to wiadomo.
Na MITRze wykłady i ćwiczenia są w auli, czyli pierwsze piętro i korytarzem do końca (aż do napisu aula).

Pierwsze dwa semestry to spacerek. Na trzecim masz fizyczną i organkę. Mi problemów one nie sprawiły, ale trochę pouczyć się trzeba. Generalnie najłatwiej odpaść na 2 roku.
Analityczna nie ma wiele wspólnego z jakościówką. Tu wiesz co masz, ale nie wiesz ile. Masz do zrobienia kilka zadań, między innymi alkacymetria, wagówka, strąceniówką, kompleksometria czy oznaczenia twardości wody. Dla mnie obie te laborki są niesamowicie nudne i denerwujące. W analitycznej jednak nie ma takiego parcia na czas. Jednak trzeba mieć świadomość że laborka ta jest robiona na przedpotopowym sprzęcie (na tych samych wagach pracowali obecni profesorowie). Ten przedmiot ratuje świetny wykład doktora Krystka.
Z fizycznej zależy z kim. Zasadniczo na każde zajęcia musisz mieć napisany wstęp teoretyczny z wykonywanego danego dnia ćwiczenia, znać teorię bo niektórzy prowadzący pytają, oraz stronę tytułową. Inaczej nie wejdziesz na zajęcia. Da się zaliczyć nawet mając najmniej przyjemną prowadzącą (niektórzy wiedzą kogo mam na myśli). Sprawozdanie musi być gotowe na kolejne zajęcia, albo w przypadku niektórych prowadzących na kolejny tydzień (zajęcia nie zawsze są co tydzień).
Z elektro na każdej laborce ustna odpowiedź z teorii dla danego ćwiczenia. Zależnie od prowadzącego jak dostaniesz dwa to albo ćwiczenie niezaliczone, albo weźmie Cię na dopytkę na konsultacjach. Sprawka muszą być na kolejne zajęcia. Laborkę zaliczyć jest łatwo, ale piątki bywają bardzo rzadko.
Wiem że sporo osób ma problemy z elektrotechniką, widzę jak wyglądają kolokwia z ilością punktów "2". Chodząc na wykład i słuchając go można zaliczyć ten przedmiot bez problemu.
Ad@m
 
Posty: 1966
Dołączył(a): 2011-07-30, 17:01

Re: 3. semestr chemii

Postprzez Revan » 2014-09-26, 0:11

Na 3 semestrze zaczynają się dwa przedmioty Fizyczna i Organiczna, które są także w kolejnym semestrze i obok Fizyki spełniają rolę kolejnego odsiewu, ja zaliczysz łącznie te cztery moduły, to masz praktycznie inżyniera w kieszeni. Sporo pamięciówki niestety, szczególnie przy mechanizmach reakcji. Najfajniejsze semestry dopiero przed Wami, ale w tym już będzie wyraźnie dużo chemii, a nie matematyki czy innych nauk.

Z ilościowej w teorii laborka jest trudniejsza, bo musisz dokładnie wyliczyć ile masz danej substancji w próbce, a obniżenie oceny pojawia się przy różnicy rzędu 1%, ale nie przesadzajmy, nie jest to zły przedmiot. Większość zalicza go bez problemu, za to bawią się z innymi. Nie ma co powtarzać jakościowej, chociaż coś na pewno może się powtórzyć.

Ogólnie w semestrze bardzo dużo sprawozdań, szczególnie z fizycznej, ale ćwiczenia są przydatne i czasem po kilku semestrach przydaje się wiedza np o oznaczaniu jakiegoś parametru substancji (typu ciepło spalania), a także z elektrotechniki, która jest tłumaczona opornie i w sumie niezbyt się przydaje później. Pewnie zależy to od rodzaju pisanej pracy.
mgr inż.
Revan
 
Posty: 426
Dołączył(a): 2009-09-27, 10:38

Re: 3. semestr chemii

Postprzez Ad@m » 2014-09-26, 12:49

Sporo pamięciówki niestety, szczególnie przy mechanizmach reakcji.
Czy ja wiem? Nie trzeba się mechanizmów uczyć na pamięć. Wystarczy zrozumieć jak się je tworzy.
a także z elektrotechniki, która jest tłumaczona opornie i w sumie niezbyt się przydaje później. Pewnie zależy to od rodzaju pisanej pracy.
Temat mojej inżynierki: "Wpływ polaryzacji elektrod na stabilność pracy organicznych tranzystorów z efektem polowym".
Co do wykładów. Doktor Głowacki faktycznie tłumaczy opornie, na innych przedmiotach nie jest taki. Na laborce jego podejściu również się nie dziwię. Bo jednak zdarzały się akcje jak studentka włożyła dwa kable do gniazda sieciowego i trzymając je w obu rękach pytała "co teraz?". Jednak Doktor Jung ten wykład prowadzi spoko jak na mój gust.
Ad@m
 
Posty: 1966
Dołączył(a): 2011-07-30, 17:01

Re: 3. semestr chemii

Postprzez Revan » 2014-09-26, 19:31

Zrozumieć jak się je tworzy, a następnie nauczyć na pamięć, innej opcji nie ma. Jak się nie spamięta grup funkcyjnych to pełne zrozumienie niewiele da. A uczymy się konkretnych reakcji niestety. Na organicznej wolałbym jakieś ciekawsze projekty, typu uzyskaj związek X z pewną ilością podstawników i łańcuchów bocznych, korzystając np z toluenu, kwasu octowego i innych komercyjnych odczynników. Podstawy syntezy organicznej są o wiele bardziej przydatne niż uczenie się reakcji przegrupowań na pamięć, teoria jak najbardziej, ale 2 dni po egzaminie 90% osób nie pamięta całych schematów.

Toteż napisałem, zależy kto co pisał, osoby z KFM pewnie coś skorzystały z tej wiedzy, natomiast inni z pozostałych instytutów w ogóle albo prawie w ogóle. Jednak elektrotechnika jest wymieniona we wstępie do przewodnika po studiach inżynierskich jeszcze z lat 70 tych więc w programie być musi. Dla naszego wydziału powinna za to wydzielić przynajmniej kilka ćwiczeń dotyczących stricte elektrochemii, projektowania elektrod, nawet pokrywania warstwami metalu blaszek z zastosowaniem prądu elektrycznego, zamiast skupiać się na oscyloskopach czy diodach, które są wykorzystywane na elektrycznym, a nie na chemicznym.
Przez to wykład także jest toporny i często nie zrozumiały, nie wyobrażam sobie wytłumaczenia zasady działania transformatora czy jakiegoś skomplikowanego układu przez godzinę. A tak to każdy by potrafił chociażby pomiedziować lub poniklować jakiś metalowy element.
mgr inż.
Revan
 
Posty: 426
Dołączył(a): 2009-09-27, 10:38

Re: 3. semestr chemii

Postprzez Ad@m » 2014-09-26, 23:12

Nie zgodzę się znajomość oscyloskopu czy diody nie jest potrzebna inżynierowi. Pokażę Ci przykład. Są reakcje, w których prędkość dozowania jednego z reagentów ma kluczowe znacznie. Wkraplacz szklany jest nieprecyzyjny, kran jest na smarze, więc może się przesunąć. Jakie urządzenie nam zapewni stałą prędkość wkraplania? Dysza drukarska np. z wyzwalaniem piezoelektrycznym. Jak uzyskać stałe wyzwalanie z takiej dyszy nie mając sterownika? Generatorem impulsowym, ale jednak zanim podłączymy go do piezoelektryka, wypadałoby sprawdzić ten przebieg na oscyloskopie. To są zagadnienia inżynierskie, które powinien znać każdy inżynier. Jak to mawiają w Ericpolu "każdego inżyniera da się nauczyć programowania" i ja się z tym zgadzam, chociaż programować nie umiem.
Jest taki przedmiot jak elektrochemia, jednak jako obieralny.
Ad@m
 
Posty: 1966
Dołączył(a): 2011-07-30, 17:01

Re: 3. semestr chemii

Postprzez Revan » 2014-09-28, 20:36

Te ćwiczenia są tak zaprojektowane, że nawet ogarnięcie obsługi sprzętu i napisanie bardzo dobrego sprawozdania nie pomoże Ci rozwiązać takiego problemu. Ot wiesz jak wygląda oscyloskop i że można coś na nim zaobserwować.
mgr inż.
Revan
 
Posty: 426
Dołączył(a): 2009-09-27, 10:38

Re: 3. semestr chemii

Postprzez Ad@m » 2014-09-28, 21:17

Mój przykład będzie tu mało miarodajny, znam niemniej osoby które nauczyły się korzystać z mierników czy oscyloskopu na tej laborce.
Nie zgodzę się też że laborka jest źle zaprojektowana. Jest zrobiona całkiem nieźle, dysponując takim sprzętem można nawet rzec że dobrze - ale nie demonizujmy, zagranicą laborki stawia się na jeszcze gorszym sprzęcie. Jak ktoś będzie chciał się nauczyć, to się nauczy. Jak ktoś chce ten przedmiot tylko zaliczyć, to również go bez problemu zaliczy. Jak ktoś będzie miał totalnie wywalone na ten przedmiot, to sorry ale nie zaliczy (widziałem sprawko które całe było czerwone. Trzeba było kartki doczepiać żeby uwagi dopisać a facet i tak nic nie umiał poprawić).
Ad@m
 
Posty: 1966
Dołączył(a): 2011-07-30, 17:01


Powrót do Chemiczny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość