Strona 2 z 2

PostNapisane: 2007-02-16, 20:34
przez Ewa Trzeciak
dlatego użyłam sformułowania "czasami"... :P


jeśli ktoś jest poważnie chory, to im dłużej żyje w nieświadomości, tym dłużej wolny jest od takiego okropnego zmartwienia...

więc świadomość bywa i dobra, i zła...


choć chyba masz rację, lepiej wszytsko wiedzieć od razu... :)

PostNapisane: 2007-02-16, 20:39
przez echelon_
... gdyby tak znać datę własnej śmierci ...

i coś a la Monty Python:
Gdyby polski student znał datę własnej śmierci przełożył by ją na potem!

PostNapisane: 2007-02-16, 20:51
przez Ewa Trzeciak
ojj :D


Coś dla Ciebie Echelonie_ :P

http://zegarsmierci.info/s/zegar/

PostNapisane: 2007-02-16, 21:17
przez echelon_
Kurde... Umrę 1 lipca 2053 roku... U kogo można to przełożyć żebym umarł po 19 lipca? Przynajmniej sobie imprezę urodzinową jeszcze jedną strzelę! :D

PostNapisane: 2007-02-16, 21:19
przez Ewa Trzeciak
czyżbyś był z 19 lipca? :P
hmmm, zaraz sprawdzę, czy czasem Cię nie "przeżyję" :D




12 sierpnia 2047 :(


nawet 60-tki nie skończę :D będą mówić "umarła młodo..." :lol:

PostNapisane: 2007-02-16, 21:29
przez echelon_
Umrzyj młodo i zostaw atrakcyjne zwłoki :P

PostNapisane: 2007-02-16, 21:41
przez Ewa Trzeciak
i tak chcę, żeby moje zwłoki zostały spalone, więc nieważne, jakie będą :P

PostNapisane: 2007-02-16, 21:48
przez echelon_
A co z prochami? :D

PostNapisane: 2007-02-16, 21:48
przez Ewa Trzeciak
a masz jakiś oryginalny pomysł? :P

PostNapisane: 2007-02-16, 21:55
przez echelon_
W zasadzie rozwiązań jest kilka a kobiet pewnie preferują te romantyczniejsze... Rozsypanie w jakimś istotnym miejscu ale na odludziu...

PostNapisane: 2007-02-16, 21:57
przez Ewa Trzeciak
nieeee, nie podoba mi się :? zbyt "oświechtane" :!:

PostNapisane: 2007-02-16, 21:59
przez echelon_
No jak masz kase to wystrzel w kosmos! :P

PostNapisane: 2007-02-16, 22:02
przez Ewa Trzeciak
hmmm, albo nagle okaże się, że mam predyspozycje do zostania niesamowitym naukowcem - moje prochy zachowają młodzi Einsteinowie, będą je trzymać ze sproszkowaną kalafonią, zamiast kredy :D
jejku, odbija mi na tej polibudzie :(

PostNapisane: 2007-02-16, 22:09
przez echelon_
Skądże! Tu dziwactwem jest bycie normalnym!

PostNapisane: 2007-02-16, 22:13
przez Ewa Trzeciak
echelon_ napisał(a):Skądże! Tu dziwactwem jest bycie normalnym!



to wyznaj nam w tajemnicy, w końcu na forum zarejestrowanych jest tylko 2,5 tys. ludzi), jakie jest Twoje dziwactwo? :P

PostNapisane: 2007-02-16, 22:19
przez echelon_
Moje? Nie wiem! O to już trzeba pytać moich kumpli. Najtrudniej siebie poznać.
Grrrr... non stop off topic... Grrr...

PostNapisane: 2007-02-16, 22:20
przez Ewa Trzeciak
"Grrr..." - a co to oznacza, czyżby złość? 8)

PostNapisane: 2007-02-16, 22:43
przez echelon_
Prędzej irytacja.

PostNapisane: 2007-02-16, 23:18
przez tomasz
nabijanie nabijaniem ale bez przesady - wymiana pojedynczych zdan to juz bardziej gg 8)

Re: co masz zrobić dziś zrób pojutrze, będziesz miał 2 dni w

PostNapisane: 2012-11-30, 17:52
przez Kaśk_a
Kilka razy zdarzyło mi się, że z naprawdę ciekawych zajęć byłam na bieżąco z notatkami i wiedziałam o co chodzi, jak było fajnie gdy przyszedł czas egzaminu i nauka zajęła mi godzinkę, albo dwie, bo wystarczyło przypomnieć sobie co było:) Niestety nie zawsze tak jest. Czasami kseruję notatki z tego samego przedmiotu od trzech osób i jeden dzień zajmuje mi ich rozszyfrowanie, a potem czas na naukę:)