UWAGA!

Forum zostało zamknięte w 2015 roku i znajdujące się tu informacje są nieaktualne. W zależności od sprawy potrzebne informacje znajdziesz na stronie SSPŁ:


Jeśli nie możesz znaleźć potrzebnej Ci informacji, zwróć się do odpowiedniej komisji SSPŁ lub napisz na adres prezydium@samorzad.p.lodz.pl.

Anime i pokrewne bezeceństwa

To wszystko, co nie nadaje się nigdzie indziej.

Postprzez stmblt » 2007-09-03, 18:10

Faye Valentine jest niezła ;)
Amane Misa też była bombowa, chociaż inteligencją nie grzeszyła... ale samo jej oddanie hehe ;D
Z Dragon Balla Videl była świetna, ale jeszcze z długimi włosami, chociaż z krótkimi też była niezła ;)
a z Prince of Tennis to :
Nanako Meino
Sumire Ryuzaki, ale w latach młodości :P
no i świetna An Tachibana/
Avatar użytkownika
stmblt
 
Posty: 169
Dołączył(a): 2007-08-05, 0:19
Lokalizacja: Łódź

Samorząd Studencki PŁ

Samorząd Studencki PŁ
 

Postprzez BOReK » 2007-09-04, 0:31

O Wielki Lolu, nie przeginacie? :>

z a) braku potrzeby angażowania gigantycznych zasobów budżetowych oraz

Żartujesz? Obejrzyj sobie jak ten rynek wygląda w Japonii - Holywood wymięka. Animacji wychodzi mnóstwo i mnóstwo forsy jest w to pakowane, ale się zwraca. mang wychodzi jeszcze więcej, ale te łatwiej wydać, poza tym też się zwracają. Nie wspomnę o gadżetach, których asortyment jest conajmniej olbrzymi. To jest naprawdę poważny biznes, tylko na 'Zachód' dociera ułamek tego, a do nas ułamek tego z 'Zachodu'. Chociaż zaczynamy już zasysać prosto z Azji na większą skalę.

b) pewnej niszowości grupy docelowej do której skierowany jest produkt.

W Japonii manga jest równie popularna i często spotykana, co gazety, i cieszy się dużą popularnością. Już nie wspomnę o osobnych sklepach branżowych, które potrafią być całkiem pokaźne (choćby Gamers, czy w ogóle Akihabara - tam pełno tych sklepów). Ogólnie ta sztuka weszła już bardzo mocno w życie codzienne i można ją spotkać na każdym kroku. Marketing robi swoje, a na tym nie oszczędzają.

autorzy mogą realizować ambitne, refleksyjne scenariusze bez konieczności dorzucania losowego przaśnego wątku romantycznego ('bo tego sobie życzy producent i publika')

Wiesz, tak generalnie jakieś 80% anime to chała, jakiej wzrokiem nie obejmiesz. Oklepane scenariusze, oklepany design postaci - na coś wartościowego naprawdę trudno trafić, nie żartuję. Oczywiście wszystko jest rzeczą gustu, ale mnie na przykład ciężko jest wybrać coś, od czego nie odpadnę po pierwszym odcinku (takie Elven Lied) albo nie zirytuje mnie zakończenie (taki Evangelion). Pod tym względem zgodzę się, że to po prostu animowane kino - podobny stosunek śmieci do złota.

Musiały być różowe xD

Gigi tolerował białe majtki :P.


Dobra, co by tu polecić?
- Cowboy Bebop
- Trigun
- Black Lagoon
- stary Hellsing za klimat, nowy za jakość
- Tenku no shiroo Laputa
- 5cm per second
- Mushishi
- Lucky Star (parodia stanowczo dla siedzących w temacie od dawna)
- Haibane Renmei (jeszcze nie widziałem, ale zbiera wysokie noty)
- Neon Genesis Evangelion (tylko bez przesady z symboliką i psychologią, na bogi)
- Dragon Half
- Death Note (nie widziałem, podobno świetne)
- Higurashi no naku koro ni (pierwszy odcinek nie sprawia takiego wrażenia, ale daję słowo - warto) oraz drugi sezon, który właśnie wychodzi
- Sayonara Zetsubou Sensei (nietypowo zrealizowana, ale świetna komedia)
- Outlaw Star też ujdzie w tłoku (w końcu Sunrise, ci sami, co robili Bebopa i Triguna),

W powyższych macie kino akcji, okruchy życia, horror, baśniowe historie i komedie, często po kilka w jednym. Wybierać, przebierać, co kto lubi. A i tak nie wymieniłem wszystkich perełek.

Najładniejsza postać żeńska? Mógłbym tylko powiedzieć, które są moe, a które nie, ale tego i tak jest za wiele. Lepiej próbować sił w realu.
Make it happen...
Avatar użytkownika
BOReK
 
Posty: 262
Dołączył(a): 2005-09-08, 13:17
Lokalizacja: Łódź, ofkoz :P

Postprzez Puppeter » 2007-09-04, 1:40

BOReK napisał(a):Żartujesz? Obejrzyj sobie jak ten rynek wygląda w Japonii - Holywood wymięka. Animacji wychodzi mnóstwo i mnóstwo forsy jest w to pakowane, ale się zwraca. mang wychodzi jeszcze więcej, ale te łatwiej wydać, poza tym też się zwracają. Nie wspomnę o gadżetach, których asortyment jest conajmniej olbrzymi.

Nie mówię o całej otoczce komercyjnej, ale o samym procesie produkcji anime, który jest po prostu bajecznie tani w porównaniu do amerykańskich produkcji (http://www.animenation.net/news/askjohn.php?id=1121), a to zmniejsza poziom ryzyka podejmowanego przez producentów przy decydowaniu się na odejście od mainstreamu.

BORek napisał(a):
b) pewnej niszowości grupy docelowej do której skierowany jest produkt.

W Japonii manga jest równie popularna i często spotykana, co gazety, i cieszy się dużą popularnością. Już nie wspomnę o osobnych sklepach branżowych, które potrafią być całkiem pokaźne (choćby Gamers, czy w ogóle Akihabara - tam pełno tych sklepów). Ogólnie ta sztuka weszła już bardzo mocno w życie codzienne i można ją spotkać na każdym kroku. Marketing robi swoje, a na tym nie oszczędzają.

Społeczeństwo japońskie samo w sobie uważam za niszę w porównaniu z resztą świata. ;)
Japończycy posiadają inny sposób myślenia, niż przeciętni obywatele zamerykanizowanego zachodu, więc i ich sztuka (w tym anime) są odmienne. Do tego jeszcze należy dodać, że japończyków jest zasadniczo mniej niż reszty świata, więc o ile producent amerykański po raz kolejny powielający schemat Standardowej Komedii Romantycznej z Meg Ryan i tak wyjdzie na swoje dzięki dobremu marketingowi, bo ma po prostu dużo dużo łebków, którzy pójdą do kina choćby i dla zabicia czasu, to producent japoński takim luksusem rozkoszować się nie może - jeżeli wypuści kichę, to może i dużo nie straci (patrz koszty produkcji wyżej), ale i kokosów nie zarobi, bo mu popytu nie wystarczy.

BORek napisał(a):
autorzy mogą realizować ambitne, refleksyjne scenariusze bez konieczności dorzucania losowego przaśnego wątku romantycznego ('bo tego sobie życzy producent i publika')

Wiesz, tak generalnie jakieś 80% anime to chała, jakiej wzrokiem nie obejmiesz. Oklepane scenariusze, oklepany design postaci - na coś wartościowego naprawdę trudno trafić, nie żartuję. Oczywiście wszystko jest rzeczą gustu, ale mnie na przykład ciężko jest wybrać coś, od czego nie odpadnę po pierwszym odcinku (takie Elven Lied) albo nie zirytuje mnie zakończenie (taki Evangelion). Pod tym względem zgodzę się, że to po prostu animowane kino - podobny stosunek śmieci do złota.

Jak wszędzie, dużo jest kiczu dla szarej masy, niemniej jednak i tak więcej interesujących produkcji znajduję wśród anime, aniżeli klasycznego kina (które w przypadku filmów pełnometrażowych nie daje wystarczającej ilości czasu na rozwój postaci, a w przypadku seriali - po prostu nie ma w czym wybierać).
Elven Lied i Evangelion stoją u mnie akurat bardzo wysoko, ale ja chyba po prostu lubię takie ekstremalne anime. ;)

Zdecydowanie natomiast polecam Ci obejrzenie Haibane i DeathNote skoroś jeszcze nie widział, bo naprawdę warto. :)

Do dzieł grupy SunRise dopisać by możno Samurai Champloo, które jest po prostu ucztą estetyczną przy każdej scenie walki.
--
Tomasz Kaczmarczyk

"Programowanie jest jak stawianie katedry - budujesz, budujesz i budujesz, a potem modlisz się."
Avatar użytkownika
Puppeter
 
Posty: 29
Dołączył(a): 2007-08-05, 12:05
Lokalizacja: Kalisz w kierunku na Łódź

Postprzez BOReK » 2007-09-04, 11:23

bajecznie tani w porównaniu do amerykańskich produkcji

No, w takim porównaniu to oczywiście masz rację.

Społeczeństwo japońskie samo w sobie uważam za niszę w porównaniu z resztą świata. ;)

Nie przesadzajmy, przecież reszta świata też sobie sprowadza z Japonii całkiem sporo tego towaru :P.

i tak więcej interesujących produkcji znajduję wśród anime

To jest chyba podstawowa przyczyna, z której anime jest pociągające. Tak, jak napisałeś, mogą sobie pozwolić na więcej eksperymentów.

Haibanki mam już od jakiegoś czasu zakolejkowane, nad DN muszę się zastanowić (chociaż sama idea jest interesująca) ;). Ale na razie mamy wrzesień i każdy szanujący się student wie, co to oznacza ^_^'.
Make it happen...
Avatar użytkownika
BOReK
 
Posty: 262
Dołączył(a): 2005-09-08, 13:17
Lokalizacja: Łódź, ofkoz :P

Postprzez nri » 2007-09-07, 19:09

Puppeter napisał(a):Ze swojej strony mogę na dobry początek polecić wszystkim takie klasyki jak Hellsing, Cowboy Bebop, Neon Genesis Evangelion czy Berserk lub Trigun, a z nowszych i perfekcyjnie dopracowanych estetycznie kawałków Samurai Champloo, Utawarerumono, czy Samurai 7.


Klasyki? Litosci :roll: Klasyka to Metropolis, pierwsze Gundamy i mangi Riyoko Ikedy. Czepie sie ale nie nazywajcie klasykami anime, ktore powstaly 5 lat temu :roll:

Dogmeat napisał(a):jak filozoficzno-refleksyjnegoto Chobitsy, Cowboy Bebop, Trigun, Kimiga nozu eien, Elfen Lied


Zaczynam zazdroscic fanom EL nieprzecietnej wrazliwosci artystycznej, bo takowa musza posiadac, jesli szczajaca na podloge i bawiaca sie wlasnymi cyckami glowna bohaterka, sklania ich do refleksji filozficznych. :roll:


BOReK napisał(a):Dobra, co by tu polecić?


- Cowboy Bebop - polecam
- Trigun - nie widzialam
- Black Lagoon - mozna obejrzec - lekkie, latwe i przyjemne
- stary Hellsing za klimat, nowy za jakość - nie dla wszystkich
- Tenku no shiroo Laputa - obowiazkowo
- 5cm per second - nie widzialam
- Mushishi - polecam
- Lucky Star (parodia stanowczo dla siedzących w temacie od dawna) - obowiazkowo, imo najlepsza komedia od czasow Di Gi Charat
- Haibane Renmei (jeszcze nie widziałem, ale zbiera wysokie noty) - to dobrze, ze nie widziales :roll: to jest po prostu nudne :roll:
- Neon Genesis Evangelion (tylko bez przesady z symboliką i psychologią, na bogi) - z symbolika? dla wiekszosci mangowcow to sztandarowy przyklad ambitnego, trudnego do odczytania anime "z glebia" :roll:
- Dragon Half - bez rewelacji ale podchodzi pod klasyke
- Death Note (nie widziałem, podobno świetne) - podobno :roll: dla mnie calkiem przecietne
- Higurashi no naku koro ni (pierwszy odcinek nie sprawia takiego wrażenia, ale daję słowo - warto) oraz drugi sezon, który właśnie wychodzi - trzeba bedzie zobaczyc
- Sayonara Zetsubou Sensei (nietypowo zrealizowana, ale świetna komedia) - nie widzialam
- Outlaw Star też ujdzie w tłoku (w końcu Sunrise, ci sami, co robili Bebopa i Triguna) - mozna sobie darowac, chociaz fanom "Naruto" powinno sie spodobac

Ze swojej strony moge dorzucic:
- Puni Puni Poemi
- 20th Century Boys
- Monster
- Shoujo Kakumei Utena
- Oniisama - e
- Claymore
- Hachimitsu to Clover
- nadawany niegdys u nas Paranoia Agent
- Beck
- Gantz
- Serial Experiments Lain
- wszystkie filmy Miyazakiego

Jaki mi sie cos jeszcze przypomni to dorzuce
nri
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2007-09-06, 20:50

Postprzez Dogmeat » 2007-09-08, 15:48

Zaczynam zazdroscic fanom EL nieprzecietnej wrazliwosci artystycznej, bo takowa musza posiadac, jesli szczajaca na podloge i bawiaca sie wlasnymi cyckami glowna bohaterka, sklania ich do refleksji filozficznych. :roll:


a patrzyłeś na to anime jako na dramat jednostki specyficznej, która jest odrzucana przez społeczeństwo i uważana za niebezpieczną tylko z powodu swojej odmienności? a nagość? zostając odartym z życia, będąc izolowanym nie masz nic
EL jest bardzo dobrym dramatem, poprostu trzeba oddzielić maskę od prawdziwego wątku

fanem EL nie jestem, poprostu uważam to za dobre anime

btw. o Evangelionie też można powiedzieć, że jest o niczym dopuki nie zauważy się głównego dramatycznego wątku
'never knows best'
Avatar użytkownika
Dogmeat
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2007-09-01, 21:50
Lokalizacja: Płock

Postprzez nri » 2007-09-08, 16:20

Tylko nie zwracaj sie do mnie uzywajac formy meskiej :roll:

Dla mnie to pseudofilozoficzna papka z fanservicem jako glowna atrakcja i tyle :roll: Ale nawet nie bede probowala ciebie przekonywac, bo wielu ludzi ma wbite w leb, ze EL to dobre anime.

Nie przesadzajmy z tym dorabianiem ideologii do kazdego anime :roll: Evangelion to dobrze zrealizowana opowiesc o dojrzewaniu - dramatem bym tego nie nazwala.
nri
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2007-09-06, 20:50

Postprzez Dogmeat » 2007-09-08, 16:57

wybacz za formę męską

w ogóle, to nie dyskutujmy o gustach, każdy widzi co innego bo inaczej ma skonstruowaną psychikę i inne doświadczenia; i nie mam wbite do łba, że EL to dobre anime, ja poprostu tak uważam i nie zamierzam tego zmienić, chociaż mogę się zgodzić że niektóre elementy były zbędne w tym anime
btw. utworek z openingu, Lilium jest bardzo ładny, nie uważasz?

osobiście uważam że Cowboy Bebop jest jednym z najlepszych anime i chyba zgodzisz się ze mną :)
'never knows best'
Avatar użytkownika
Dogmeat
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2007-09-01, 21:50
Lokalizacja: Płock

Postprzez nri » 2007-09-08, 18:04

Dogmeat napisał(a):w ogóle, to nie dyskutujmy o gustach, każdy widzi co innego bo inaczej ma skonstruowaną psychikę i inne doświadczenia; i nie mam wbite do łba, że EL to dobre anime, ja poprostu tak uważam i nie zamierzam tego zmienić, chociaż mogę się zgodzić że niektóre elementy były zbędne w tym anime


Pomijam zbedne elementy. Dla mnie cala fabula zostala poprowadzona wyjatkowo naiwnie.
Mozna jakies anime lubic. Ja lubie "czarodziejke z ksiezyca" ale nigdzie nie napisze, ze jest to anime trudne w odbiorze, z glebia, bla, bla, bla bo nie jest. A EL jest dla mnie momentami po prostu karykaturalne.

Dogmeat napisał(a):btw. utworek z openingu, Lilium jest bardzo ładny, nie uważasz?


Tu sie zgodze.

Dogmeat napisał(a):osobiście uważam że Cowboy Bebop jest jednym z najlepszych anime i chyba zgodzisz się ze mną :)


Samo anime jest imo po prostu dobre - ost genialny mimo iz z typowym bebopem ma niewiele wspolnego.

Ja cenie sobie najbardziej te pozycje, ktore wymienilam kilka postow temu.
nri
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2007-09-06, 20:50

Postprzez Dogmeat » 2007-09-08, 18:43

ok,. poddaję się w sprawie EL, może to i jest naiwne, choć uważam że sam wątek dramatyczny dawał do myślenia, nic poza tym; zresztą ja rzadko patrzę na wykonanie a bardzie szukam czegoś pomiędzy wierszami



OST do CB rzeczywiście ma niewiele wspólnego z bebopem (imo bardzo fajny rodzaj jazzu, poprawia mi humor, szczególnie C. Parker) ale jest poprostu świetny

skoro NGE nie jest dla Ciebie dramatem, to co jest?
'never knows best'
Avatar użytkownika
Dogmeat
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2007-09-01, 21:50
Lokalizacja: Płock

Postprzez nri » 2007-09-08, 19:12

Dogmeat napisał(a):(imo bardzo fajny rodzaj jazzu, poprawia mi humor, szczególnie C. Parker)


akurat Monk mi podszedl bardziej

Dogmeat napisał(a):skoro NGE nie jest dla Ciebie dramatem, to co jest?


Np. Monster. NGE to opowiesc o rozhisteryzowanych nastolatkach (chociaz nie zaprzeczam, ze interesujaca)
nri
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2007-09-06, 20:50

Postprzez Dogmeat » 2007-09-08, 19:35

widzę, że bardzo krytycznie podchodzisz do emocji i dramatu, tak wyrachowanie

a najlepsze anime jakie dotąd oglądałaś?
'never knows best'
Avatar użytkownika
Dogmeat
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2007-09-01, 21:50
Lokalizacja: Płock

Postprzez nri » 2007-09-08, 20:00

Dogmeat napisał(a):widzę, że bardzo krytycznie podchodzisz do emocji i dramatu, tak wyrachowanie
a najlepsze anime jakie dotąd oglądałaś?


zamierzasz rozwijac swoje hobby na tym forum i oceniac moja osobowosc na podstawie japonskich kreskowek? :roll:
nri
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2007-09-06, 20:50

Postprzez Dogmeat » 2007-09-09, 9:13

to już pozostawię dla siebie

ale na anime się znasz, od dawna oglądasz?
'never knows best'
Avatar użytkownika
Dogmeat
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2007-09-01, 21:50
Lokalizacja: Płock

Postprzez nri » 2007-09-09, 11:46

lol :roll:
nri
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2007-09-06, 20:50

Postprzez Dogmeat » 2007-09-09, 11:55

niby czemu lol?
'never knows best'
Avatar użytkownika
Dogmeat
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2007-09-01, 21:50
Lokalizacja: Płock

Postprzez nri » 2007-09-09, 19:33

Ano temu, ze bawia mnie osoby, ktorym sie wydaje, ze sa madrzejsze niz w rzeczywistosci.
nri
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2007-09-06, 20:50

Postprzez Dogmeat » 2007-09-09, 20:49

wiesz, to zabawne, bo Ty mnie bawisz w podobny sposób z tą manierą wzgardy dla każdego; jak czytam Twoje posty z monotonnością emotek to uśmiech sam wstępuje mi na twarz, pisz dalej, bo już darzę Cię ogromną sympatią; od dawna nikt mnie tak nie rozśmieszył, nawet moja klasowa królowa śniegu, przy której jesteś dopiero uczennicą jeśli chodzi o sarkazm i ironię

ćwicz dalej, może uda Ci się ją pokonać, a tego Ci naprawdę życzę

pozdrawiam gorąco

ps. dalej tego tematu nie kontynuuję, jesli nie dotyczy anime


dopisek: czy ja naprawdę jestem taki okropny, że już 2 osoby mnie nie lubią?
'never knows best'
Avatar użytkownika
Dogmeat
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2007-09-01, 21:50
Lokalizacja: Płock

Postprzez nri » 2007-09-09, 21:55

Dogmeat napisał(a):wiesz, to zabawne, bo Ty mnie bawisz w podobny sposób z tą manierą wzgardy dla każdego; jak czytam Twoje posty z monotonnością emotek to uśmiech sam wstępuje mi na twarz, pisz dalej, bo już darzę Cię ogromną sympatią; od dawna nikt mnie tak nie rozśmieszył, nawet moja klasowa królowa śniegu, przy której jesteś dopiero uczennicą jeśli chodzi o sarkazm i ironię

ćwicz dalej, może uda Ci się ją pokonać, a tego Ci naprawdę życzę

pozdrawiam gorąco


zuuuoooo :twisted:

Dogmeat napisał(a):ps. dalej tego tematu nie kontynuuję, jesli nie dotyczy anime


Jak ja to lubie - najpierw czlowiekowi nawrzucaja a potem pisza, ze koncza dyskusje :roll:


Dogmeat napisał(a):dopisek: czy ja naprawdę jestem taki okropny, że już 2 osoby mnie nie lubią?


Wyluzuj. To tylko forum dyskusyjne i nie ma to nic wspolnego z lubieniem/nielubieniem bo tak silne emocje nie graja tu roli.
Nie jestes okropny tylko bezczelny. Trzeba miec tupet, by po paru wypowiedziach oceniac w ten sposb ludzi, ktorych kompletnie nie znasz. Zle miejsce sobie wybrales do analizy psychologicznej i w dodatku robisz to w wyjatkowo nieporadny sposob.
nri
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2007-09-06, 20:50

Postprzez Dogmeat » 2007-09-09, 22:03

jeśli chcesz dalej ciągnąć tą dyskusję, to możemy dalej dyskutować

hmm, w którym poście Cię oceniłem lub cokolwiek takiego napisałem?
to Ty mnie określiłaś mówiąc, że uważam się za mądrzejszego niż jestem

najbardziej wkurzają nas nasze błędy popełniane przez innych

a dopisek był żartem xD
'never knows best'
Avatar użytkownika
Dogmeat
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2007-09-01, 21:50
Lokalizacja: Płock

Postprzez nri » 2007-09-09, 23:27

Dogmeat napisał(a):hmm, w którym poście Cię oceniłem lub cokolwiek takiego napisałem?


Czekaj, czekaj...jak to bylo? A... juz mam:

Dogmeat napisał(a):widzę, że bardzo krytycznie podchodzisz do emocji i dramatu, tak wyrachowanie


Dogmeat napisał(a):to Ty mnie określiłaś mówiąc, że uważam się za mądrzejszego niż jestem


tak, to ja :lol:

Dogmeat napisał(a):najbardziej wkurzają nas nasze błędy popełniane przez innych


No wlasnie...ja ci tylko psychike zaanalizowalam :lol:

Dogmeat napisał(a):a dopisek był żartem xD


w kadym zarcie, kryje sie ziarno prawdy :wink:

koncz wasc te dyskusje i wstydu oszczedz - a przynajmniej sobie osta :roll:
nri
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2007-09-06, 20:50

Postprzez _Acid_ » 2007-09-10, 0:43

nri napisał(a):zamierzasz rozwijac swoje hobby na tym forum i oceniac moja osobowosc na podstawie japonskich kreskowek? Rolling Eyes

A kilka postów wcześniej...
nri napisał(a):Zaczynam zazdroscic fanom EL nieprzecietnej wrazliwosci artystycznej, bo takowa musza posiadac, jesli szczajaca na podloge i bawiaca sie wlasnymi cyckami glowna bohaterka, sklania ich do refleksji filozficznych.

Czy to czasem nie była Twoja lekko ironiczna ocena osobowości Dogmeat'a na podstawie japońskiej kreskówki?


later...


nri napisał(a):
Dogmeat napisał(a):hmm, w którym poście Cię oceniłem lub cokolwiek takiego napisałem?


Czekaj, czekaj...jak to bylo? A... juz mam:

Dogmeat napisał(a):widzę, że bardzo krytycznie podchodzisz do emocji i dramatu, tak wyrachowanie


Dogmeat napisał(a):to Ty mnie określiłaś mówiąc, że uważam się za mądrzejszego niż jestem


tak, to ja :lol:




Te cytaty to akurat jest odniesienie się do Twoich wcześniejszych wypowiedzi nri i tego jakie wnioski można wysnuć z Twoich postów. Nie tego jaka jesteś... a tego jaki masz stosunek tutaj konkretnie do anime. Ja tu nie widzę, ani jednego zdania odnoszącego się do Twojego charakteru i osobowości.

nri napisał(a):Ano temu, ze bawia mnie osoby, ktorym sie wydaje, ze sa madrzejsze niz w rzeczywistosci.


Tutaj niestety muszę się z Tobą zgodzić... i z kolejnym cytacie też!

nri napisał(a):koncz wasc te dyskusje i wstydu oszczedz - a przynajmniej sobie osta Rolling Eyes


Dogmeat napisał(a):czy ja naprawdę jestem taki okropny, że już 2 osoby mnie nie lubią?


Ja Cię zaczynam lubić. ;) Za zdrowy rozsądek i zimną krew.
>> Co Cie nie zabije, to Cie wzmocni <<
_Acid_
 
Posty: 91
Dołączył(a): 2006-03-15, 2:22
Lokalizacja: to tu, to tam...

Postprzez nri » 2007-09-10, 1:02

_Acid_ napisał(a):Czy to czasem nie była Twoja lekko ironiczna ocena osobowości Dogmeat'a na podstawie japońskiej kreskówki?


Nie. Uzylam liczby mnogiej. Po prostu zadziwiaja mnie osoby, ktore uwazaja EL za ambitne (sic!) anime i nie ma to nic wspolnego z osobowoscia. :roll:

_Acid_ napisał(a):Te cytaty to akurat jest odniesienie się do Twoich wcześniejszych wypowiedzi nri i tego jakie wnioski można wysnuć z Twoich postów. Nie tego jaka jesteś... a tego jaki masz stosunek tutaj konkretnie do anime. Ja tu nie widzę, ani jednego zdania odnoszącego się do Twojego charakteru i osobowości.


Wyszlo na to (a przynajmniej ja to tak odebralam), ze jestem zimna i nieczula bo nie zachwycam sie EL i nie widze jego "glebi" :roll: Bylo nie bylo - pozniejsze posty chinskiej potrawy to potwierdzily :roll:



Koniec wyjasnien i dobrze by bylo, by rowniez tego tematu
nri
 
Posty: 22
Dołączył(a): 2007-09-06, 20:50

Postprzez zEFir_ » 2007-09-10, 1:19

---;
Ostatnio edytowano 2012-02-24, 1:59 przez zEFir_, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
zEFir_
 
Posty: 335
Dołączył(a): 2007-04-24, 22:19
Lokalizacja: München

Postprzez Sajprien » 2007-09-10, 11:28

Dzięki zEFir_ z ten radosny przerywnik^^

A teraz trochę z innej beczki.

Nri zbeształaś ogół forum za nazywanie niektórych tytułów (NG:E; EL) dramatami.
Przyznam Ci rację że część z nas pojmuje określenie "dramat" dość intuicyjnie, więc prosiłbym Cię zebyś zechciała (tak żeby rozwiać wątpliwości) zdefiniować owy rodzaj...


Co do późniejszej dyskusji na tematy raczej luźno związane z anime.
Tu niestety rację muszę przyznać Dogmeatowi, pogrążasz się dziewczynko i wygląda na to że część forumowiczów już to zauważyła^^


Na razie nie będe się bawił w motywowanie mych wypowiedzi, lecz jeśli chcesz to naprawie ten błąd.(pozdrowiania z pracy^^)
Avatar użytkownika
Sajprien
 
Posty: 8
Dołączył(a): 2007-09-03, 0:05
Lokalizacja: Płock

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość