Strona 1 z 1

Karaluchy w 3DSie

PostNapisane: 2012-04-23, 23:55
przez meloru
Witam. Czy dyrekcja Osiedla Akademickiego zamierza coś zrobić w kwestii karaluchów w 3DSie? Karaluchy zalęgły się w kuchni i rozchodzą się po pokojach, głównie przez rury. Mi i paru osobom karaluchy dosłownie wyszły ze zlewu. Nasza kierowniczka oprócz jednego pryskania w przerwie międzysesyjnej nie zrobiła nic więcej. A po tym pryskaniu wyszło ich jeszcze więcej niż było wcześniej. Karaluchy pojawiły się dopiero w tym roku akademickim, w zeszłym ich nie było, albo było tak mało, że nie dało się ich zauważyć.

Re: Karaluchy w 3DSie

PostNapisane: 2012-04-24, 11:50
przez Leila
Masz na myśli karaluchy czy prusaki? Ja widuję tylko prusaki: są od karaluchów mniejsze, zresztą można sprawdzić w wiki czy gdziekolwiek. Fakt, że przez pierwszy rok mieszkania w 3DS nie widziałam ani jednego stworzenia, dopiero w ostatnie wakacje, gdy było "pryskanie" (które nigdy nic nie daje, powinno się je zagazowac a nie pryskać podłogę) pojawiły się i zaczynają coraz śmielej sobie poczynać. A na którym piętrze w kuchni się zalęgły? Może ma to coś wspólnego z dziwnym zwyczajem akademikowym pozostawiania niedojedzonego chleba w kuchni, gdzie zwykle spokojnie zielenieje?

Re: Karaluchy w 3DSie

PostNapisane: 2012-04-24, 13:50
przez meloru
Nie odróżniam prusaków od karaluchów. Widywałem sztuki o długości 5mm, jak i 5-6 cm (takie dosyć spore robale). W zeszłym roku nie widziałem ich w ogóle, a od listopada pojawia się ich coraz więcej. Na pierwszym piętrze jak się wieczorem zgasi światło na godzinę, to jest tego pełno na ścianach, kuchenkach itp. Po włączenia światła wszystkie uciekają. Może to jest coś wspólnego z tym chlebem, ale w zeszłym roku też był i ludzie na piętrze mówili, że tak było zawsze a karaluchów nie było. Pojawiły się od listopada i zaczynają się powoli rozprzestrzeniać po pokojach.

Re: Karaluchy w 3DSie

PostNapisane: 2012-04-24, 14:45
przez echelon_
Prusaki raczej. Karaluchy nie chodzą po ścianach.

Re: Karaluchy w 3DSie

PostNapisane: 2012-04-24, 23:24
przez kix
Chyba, ze sie sciany lepia.

Re: Karaluchy w 3DSie

PostNapisane: 2012-04-25, 10:00
przez Leila
No to faktycznie nieciekawie. Do mnie dochodzą pojedyncze sztuki max 2 cm ale ja jestem z 3 piętra. Skoro wiecie, gdzie jest ich najwięcej, to najlepiej by było, gdyby wystosować (np. poprzez radę akademika) odpowiednią prośbę do pani dyrektor, żeby zagazowała robactwo. W tym celu trzeba by opuścić akademik na jakiś czas, więc może najlepiej zrobić to w wakacje. Poki co możecie kupić we własnym zakresie jakieś środki owadobójcze - ja np. mam zawsze w pogotowiu RAID, bo nienawidze tego paskudztwa. Podobno najlepsze są trutki, taki, ze się rozstawia i to zwabia robaka, on to je, wraca do domku i umierając zaraża trucizną swych braci. Pada przez to sporo z nich.
Tak w ogole to jest ciekawa sprawa, ze akurat w kuchni na 1 piętrze. Albo przyszły z zewn. albo może z dołu? Czy pod tąże kuchnią nie znajduje się aby Żak?

Re: Karaluchy w 3DSie

PostNapisane: 2012-04-25, 19:01
przez maciekkk
3 ds zaczęli teraz wiercić, to i prusakom nie dobrze i wyszły ;p
Zgadzam się, że administracja coś powinna zrobić z tym robactwem, zwłaszcza, że w 3 ds nie ma zsypu na śmieci(dotychczas robaki była to domena akademików z zsypami). Z tego co czytałem to Raid nie za wiele pomaga. Jeśli chodzi o własne działanie, to tu skuteczny jest jedynie żel Blatanex dostępny np w Castoramie. Jednak działanie globalne powinno zostać podjęte po raz kolejny ...

Re: Karaluchy w 3DSie

PostNapisane: 2012-04-27, 22:03
przez alchemik
Ja walczyłam z prusakami w zeszłym roku w 7ds, również pojawiły się po "gazowaniu". Raczej mało prawdopodobne, że to karaluchy, jeśli wcześniej w ds były prusaki - tam, gdzie są prusaki, nie ma karaluchów, bo te pierwsze mnożą się skuteczniej. Ze swojej strony mogę poradzić kupno pasty na prusaki Globol (ja wysmarowałam nią wszystkie listwy przypodłogowe - minus ma taki, że potem ciężko się zmywa) i nietrzymanie ŻADNEGO jedzenia na wierzchu. Chleb, płatki śniadaniowe, cokolwiek - w szczelnych pudełkach. Plus codzienne zamiatanie podłogi z okruszków etc. Jak masz nieszczelną lodówkę, to w lodówce też trzymaj wszystko w opakowaniach - dranie nie boją się zimna. Takie drastyczne działania sprawiły, iż prusaki uznały nasz pokój za niegodny zainteresowania - pojawiały się może za dwa w ciągu tygodnia (albo się skutecznie chowały), chociaż sąsiedzi mieli prawdziwą inwazję.

Oczywiście, bez akcji masowej nie ma opcji wytępić robactwa całkowicie, bo się przenoszą z pokoju do pokoju. Na pocieszenie dodam, że dobrze, że nie ma pluskw - prusaki są obrzydliwe, ale przynajmniej nie gryzą.

Re: Karaluchy w 3DSie

PostNapisane: 2012-04-28, 1:05
przez Leila
Ponoć pluskwy już w 3DS były. Miejmy nadzieję, że wytępiono je skutecznie.

alchemik to masz prusaki znacznie częściej niż ja, u mnie było zaledwie z 5 od wakacji, ale niestety są coraz śmielsze (zachodzą dalej wgłąb pokoju).

Re: Karaluchy w 3DSie

PostNapisane: 2012-04-28, 19:36
przez alchemik
Leila, ja zmieniłam pokój i piętro, niespecjalnie polubiłam się z tym robactwem, chociaż po kilku miesiącach przestałam już wrzeszczeć na ich widok :)