UWAGA!

Forum zostało zamknięte w 2015 roku i znajdujące się tu informacje są nieaktualne. W zależności od sprawy potrzebne informacje znajdziesz na stronie SSPŁ:


Jeśli nie możesz znaleźć potrzebnej Ci informacji, zwróć się do odpowiedniej komisji SSPŁ lub napisz na adres prezydium@samorzad.p.lodz.pl.

Duża kasa - cel życia?

To wszystko, co nie nadaje się nigdzie indziej.

Duża kasa - cel życia?

Postprzez Tonik » 2009-08-16, 1:02

Ciekaw jestem waszego zdania na ten temat.
Dużą część studentów, do wytrwałego studiowania popycha nie oszukujmy się wizja lepszego życia z dyplomem niż bez.
Co warto zrobić dla kasy?
Zabić?
Okraść?
Naciągać?
Co jest ważniejsze w życiu, mieć kasę czy przyjaciół, na których można liczyć w KAŻDEJ sytuacji?
Co jest ważniejsze, mieć kilka razy więcej, czy pracowników którzy wiedzą że mogą liczyć na swojego pracodawcę?
Kim powinien być dobry pracodawca dla swoich pracowników?
Ojcem czy nadzorcą ?
Ciekawi mnie zdanie przyszłej inteligencji.

Pozdrawiam.
Potrzyj lampę a wylezie dżin http://www.energetyka-zawodowa.pldla energetyka - linki: prasa organizacje, politechniki, firmy, statystyki, prawo, fora
http://www.goldenline.pl/forum/politechnika-lodzka-weeia/
http://www.krzysiek.informacja.pl/wyklady.html Wykłady z PŁ, AGH, UJ itp - linki
http://www.krzysiek.informacja.pl/wspsp/biomass.html Biomasa i statystyki energetyka
Avatar użytkownika
Tonik
 
Posty: 512
Dołączył(a): 2006-12-20, 12:09
Lokalizacja: absolwent http://www.energetyka-zawodowa.eu

Samorząd Studencki PŁ

Samorząd Studencki PŁ
 

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Olas » 2009-08-16, 11:42

cóż,w obecnym świecie pieniądze pozwalają na wygodniejsze życie.
Studiując na PŁ liczę na to że nie będę musiał później pracować za 1200 zł miesięcznie.
Chociaż ponad wielkośc pensji stawiam fakt że będę mógł znaleźć pracę w dziedzinie która mnie interesuje- i chyba najważniejsze jest to,żeby robić to co się lubi,bo taka praca daje oprócz zarobków dodatkową satysfakcję :)
(I dlatego uważam że powinno się wybierać studia zgodne ze swoimi zainteresowaniami-właśnie po to,żeby znaleźć satysfakcjonującą pracę ;) )
Myślę że mając kasę można także mieć PRAWDZIWYCH przyjaciół,chociaż zwiększa to wtedy ryzyko,że ludzie będą bardziej interesowni-ale i tak twierdzę że jedo drugiego nie wyklucza ;)
Olas
 
Posty: 167
Dołączył(a): 2008-08-11, 10:19
Lokalizacja:

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Tonik » 2009-08-16, 13:13

Nie napisałem że zarabianie dużych pieniędzy wyklucza posiadanie przyjaciół.
Napisałem jedynie że może nie pozwolić na przyjaźń jeśli kasę zarabia się za wszelką cenę.
Chodzi mi o to z czego warto zrezygnować dla pieniędzy.

Menager Toyoty rozpędził swoją firmę z 2 powodów.
1 Liczenie kasy, nawet driobnych usprawnień, i perfekcyjne wykonanie wyrobów.
2 Liczenie się z każdym pracownikiem firmy, i dbanie by on też chciał rozwoju swej firmy.
- Zadowolony pracownik, nie psuje wyrobów na skutek zmartwień,czy nieuwagi wynikłej z myślenia o kłopotach.

Prościej jest oczywiście zarabiaćkasę sprowadzająctowar z Chin i sprzedając go z zyskiem.
Ale autorytet u otoczenia mniejszy.
Zauważyłem że bogate państwa to te, gdzie wiele pokoleń pracowało na tzw etos pracodawcy.
Biedne to te w których pracodawcami są degeneraci którzy musieli uciekać z bogatych państw, bpowiem tam nie pochwalano ich metod prowadzenia biznesu.

Pytam w istocie, czy jako przyszli pracodawcy mamy pomysł, w jaki sposób powinno się prowadzić biznes.
Czy zysk czy może inne kryteria powinny być uznawane za określajace to że ktoś jest świetnym przedsiębiorcą.
Nie mam nic przeciw temu, aby przedstawiać w tym wątku np przedsiębiorstwa w których warto pracować, nie tylko z powodu na zarobki.
Potrzyj lampę a wylezie dżin http://www.energetyka-zawodowa.pldla energetyka - linki: prasa organizacje, politechniki, firmy, statystyki, prawo, fora
http://www.goldenline.pl/forum/politechnika-lodzka-weeia/
http://www.krzysiek.informacja.pl/wyklady.html Wykłady z PŁ, AGH, UJ itp - linki
http://www.krzysiek.informacja.pl/wspsp/biomass.html Biomasa i statystyki energetyka
Avatar użytkownika
Tonik
 
Posty: 512
Dołączył(a): 2006-12-20, 12:09
Lokalizacja: absolwent http://www.energetyka-zawodowa.eu

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Marcin Sachrajda » 2009-08-17, 0:19

Bardzo ciekawy temat. Dzięki Ci Tonik za niego
Jeśli chodzi o ludzi, dla których bycie na studiach "dla papierka" jest równocześnie motywacją, to szkoda mi ich. Szkoda mi również ich czasu. Poza tym co to za motywacja? ...
Co warto zrobić dla kasy ? Wszystko co jest możliwe, ale zależne od potrzeb danej jednostki. Jeden będzie umiał się zadowolić 2-3k zł na miesiąc, a drugiemu nie wystarczy 20-30k zł (bo ma np. jakieś drogie hobby). Dlatego śmiać mi się chce jak słyszę "pieniądze nie są najważniejsze w życiu". Uważam, że maksymalnie mogą być na drugim miejscu w hierarchii każdego. Poza tym aby je zdobyć, nie trzeba zabijać, okradać, oszukiwać itd. W naszym polskim społeczeństwie panuje takie chore przekonanie, że jak ktoś ma kasę, to musi być złodziej itp. Za każdym razem jak to słyszę, ogarnia mnie pusty śmiech.
Tak samo można mieć przyjaciół i kasę. Nie trzeba wybierać z tego albo tego. Wszystko zależy od podejścia.
Jeśli chodzi o pracodawcę, to powinien być liderem. Motywować ludzi do pracy. Motywować mądrze, nie na zasadzie "nie zrobisz tego, to Cię zwolnię" itd. To jest motywacja na strach, która jest o wiele gorsza od motywacji, gdzie ludzie robią coś z przyjemnością.
Członek WRS wydziału Elektrotechniki, Elektroniki, Informatyki i Automatyki PŁ 2009-2014
Senator Politechniki Łódzkiej 2012-2014
Przewodniczący komisji ds. Internetu Osiedla Akademickiego PŁ 2010-2014
Samorząd Studenckiego Politechniki Łódzkiej
kontakt: marcin.sachrajda@p.lodz.pl
Avatar użytkownika
Marcin Sachrajda
Emeryt SSPŁ
 
Posty: 803
Dołączył(a): 2007-09-21, 16:25
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski/VIII DS

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez manjakMiB » 2009-08-17, 9:18

ale nie oszukujmy się....najczęściej w Polsce najwięcej kasy mają Ci co cwaniakują... rzadko kto dorabia się mając jedynie dobry pomysł na biznes.........a gdyby najwiecej zarabiali Ci co najciężej pracują to najbogatsi byli by...niewolnicy :)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Avatar użytkownika
manjakMiB
 
Posty: 1538
Dołączył(a): 2004-12-16, 16:46
Lokalizacja: ŁDZ-CHJN/DBR

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Łukasz Piotr Łuczak » 2009-08-17, 9:49

manjakMiB - ja nie chcę pracować a chcę zarabiać. Wielu ludzi uczciwie zarobiło pieniądze, nie pracując przy tym zbyt wiele. Trzeba mieć spryt i odwagę ale to wcale nie znaczy, że trzeba kraść lub oszukiwać.

Dobry pomysł to za mało, trzeba jeszcze konsekwentnie dążyć do jego wykonania.

Do tej pory miałem 3 świetne pomysły, których nie chciałem realizować bo nie miałem czasu bo to bo tamto. Okazało się, że na te same pomysły wpadli inni, tyle że oni je zrealizowali ... i teraz mają kasę.

Każdy ma w życiu przynajmniej kilka takich świetnych pomysłów, które nie wymagają olbrzymich nakładów finansowych a tylko trzeba dobrze pomyśleć i wykonać je by zarobić.
Łukasz Piotr Łuczak
 
Posty: 316
Dołączył(a): 2008-05-21, 13:29

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Marcin Sachrajda » 2009-08-17, 11:01

manjakMiB napisał(a):ale nie oszukujmy się....najczęściej w Polsce najwięcej kasy mają Ci co cwaniakują... rzadko kto dorabia się mając jedynie dobry pomysł na biznes.........a gdyby najwiecej zarabiali Ci co najciężej pracują to najbogatsi byli by...niewolnicy :)



ano właśnie. Dlatego należy zrozumieć, że ciężka praca != większym zarobkom.
Członek WRS wydziału Elektrotechniki, Elektroniki, Informatyki i Automatyki PŁ 2009-2014
Senator Politechniki Łódzkiej 2012-2014
Przewodniczący komisji ds. Internetu Osiedla Akademickiego PŁ 2010-2014
Samorząd Studenckiego Politechniki Łódzkiej
kontakt: marcin.sachrajda@p.lodz.pl
Avatar użytkownika
Marcin Sachrajda
Emeryt SSPŁ
 
Posty: 803
Dołączył(a): 2007-09-21, 16:25
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski/VIII DS

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Tonik » 2009-08-17, 15:58

To iż napęd ludzkim działaniom dają liderzy jest niezaprzeczalne.
Jasne wytłumaczenie celów, oraz stanowcze acz przyjazne wymaganie wykonywania działań przez podległych ludzi skutkuje tym że początkowo trudny i odległy cel staje się prostszy i możliwy do zrealizowania.
Jednocześnie przekonanie każdej z osób biorących udział w takim działaniu, że od niej również zależy końcowy wynik, i że w rezultacie niepowodzenia to ona jako element całego działania straci w osobistym rozrachunku najwięcej, jest najlepszą motywacją.
Ważniejsze jednak od wszystkiego powyżej jest to, aby każdy z pracowników miał przekonanie iż jego dobro jest jednym z celów działania przedsiębiorcy.
Oczywiście najprościej uzyska to przedsiębiorca miejscowy, silnie związany z lokalnymi środowiskami, oraz z przyjemnością dzielący się z nimi częścią swoich zysków. Pewnie łatwiej też uzyskać taką sytuację w firmie tzw rodzinnej niż o kapitale akcyjnym,chociaż nie jest to absolutna przeszkoda.

Oczywiście że pieniądze mogą pomóc w realizacji swoich celów.
I oczywiste jest że cel wymagający większej kasy wymaga jej zarobienia.
Tylko że mnie chodziło o to że biznes można prowadzić nie po to aby polecieć w kosmos, lecz dlatego że jest się inteligentniejszym od swoich kuzynów braci czy sąsiadów, których się lubi, i chciało by się by mogli żyć na przyzwoitym poziomie, a nie siedzieli na zasiłku. Wydaje mi się że to niezły cel do zrealizowania w życiu.
Bowiem
Pracodawcę który podniósł lokalną społeczność ludzie będą pamiętać po wiekach.
Tego kto sobie kupił pierwszy w okolicy samolot zapomną po kilku latach.

Pozdrawiam :)
Potrzyj lampę a wylezie dżin http://www.energetyka-zawodowa.pldla energetyka - linki: prasa organizacje, politechniki, firmy, statystyki, prawo, fora
http://www.goldenline.pl/forum/politechnika-lodzka-weeia/
http://www.krzysiek.informacja.pl/wyklady.html Wykłady z PŁ, AGH, UJ itp - linki
http://www.krzysiek.informacja.pl/wspsp/biomass.html Biomasa i statystyki energetyka
Avatar użytkownika
Tonik
 
Posty: 512
Dołączył(a): 2006-12-20, 12:09
Lokalizacja: absolwent http://www.energetyka-zawodowa.eu

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez manjakMiB » 2009-08-17, 16:55

BożeszTyMój...! Tonik, piszesz tutaj jak Ci z telewizora, pomijając fakt, że brzmi to jak socjalistyczna propaganda..
Obrazek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Avatar użytkownika
manjakMiB
 
Posty: 1538
Dołączył(a): 2004-12-16, 16:46
Lokalizacja: ŁDZ-CHJN/DBR

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez friks » 2009-08-17, 18:03

Tonik ja bym chciał polecieć w kosmos. Jak znasz kogoś... :roll:
Imagine all the people
Living life in peace...

You may say I'm a dreamer
But I'm not the only one
I hope someday you'll join us
And the world will be as one...
Avatar użytkownika
friks
 
Posty: 465
Dołączył(a): 2007-10-19, 13:02
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Tonik » 2009-08-18, 16:49

Hermaszewski.
Wystarczy wleźć w tyłek tym co akurat rzadzą, i mieć nieco szczęścia.
Nie o tym pisałem.
To śmieszne kiedy ktoś mnie usiłuje wyzywać od komunistów.
:):):)
Naprawdę.
I to dobrze że umiem się z tego śmiać.
Mam nadzieję że was nie wywalą ze studiów, po to abyście mogli sprawdzić czy po 20 latach będziecie się mogli śmiać z tego że ktoś was porównał do wywalacza.

Na marginesie.
Nikt nikomu nie broni realizować swoich celów.
Pytałem o metodę, a nie o to czy warto latać w kosmos.
Popatrzcie na manufakturę i pomyślcie o Poznańskim.
A potem przypomnijcie sobie jak nazywała się największa firma z kapitałem który wszedł i wyszedł z naszego miasta.
Każdemu wolno kształtować swoje życie.

:)

ps:
Poznańskiego stać było na wybrukowanie wjazdu do własnego pałacu złotymi rublami postawionymi na sztorc.
Co do kapitału który wyszedł z Łodzi trudno mi powiedzieć.
Ludzie szanują pewność.
Płacy zatrudnienia i rozwoju.
Czy to coś złego?
Potrzyj lampę a wylezie dżin http://www.energetyka-zawodowa.pldla energetyka - linki: prasa organizacje, politechniki, firmy, statystyki, prawo, fora
http://www.goldenline.pl/forum/politechnika-lodzka-weeia/
http://www.krzysiek.informacja.pl/wyklady.html Wykłady z PŁ, AGH, UJ itp - linki
http://www.krzysiek.informacja.pl/wspsp/biomass.html Biomasa i statystyki energetyka
Avatar użytkownika
Tonik
 
Posty: 512
Dołączył(a): 2006-12-20, 12:09
Lokalizacja: absolwent http://www.energetyka-zawodowa.eu

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez friks » 2009-08-18, 17:31

Tonik napisał(a):Hermaszewski.
Wystarczy wleźć w tyłek tym co akurat rzadzą, i mieć nieco szczęścia.
Nie o tym pisałem.[...]


Masz do niego telefon? :D Ja jestem zainteresowany. Tylko nie chcę dzwonić do rządzących. Oni mi nie pomogą i to już dziś Ci mówię...

Tonik napisał(a):To śmieszne kiedy ktoś mnie usiłuje wyzywać od komunistów.
:):):)
Naprawdę.
I to dobrze że umiem się z tego śmiać.


Też uważam, że to śmieszne :)

Tonik napisał(a):Na marginesie.
Nikt nikomu nie broni realizować swoich celów[...]
[...] Każdemu wolno kształtować swoje życie.


Mądrze ale nie jest tak w rzeczywistości. Realizacja celów bywa ograniczona przez innych ludzi. Wydawałoby się, że żyjemy w kraju gdzie jest wolność słowa chociażby a jednak inne poglądy na świat, bardziej mądre często przyszłościowe są blokowane i to w sposób bardzo przemyślany i nieprzypadkowy.

Tonik napisał(a):Ludzie szanują pewność.
Płacy zatrudnienia i rozwoju.
Czy to coś złego?


Ludzie szanują pewność i bezpieczeństwo z założenia. Lepiej im wtedy.
Czy płaca jest ważna? W kontekście bezpieczeństwa i spokoju człowieka bardzo ważna.

Tak na boku model życia współczesnego człowieka nie jest zbyt ciekawy - może dlatego, że jest oparty o pewne zachowania (nie nazwę tego w Polsce standardami) na które ludzie się zgadzają bo muszą - bo innej drogi nie widzą...
Imagine all the people
Living life in peace...

You may say I'm a dreamer
But I'm not the only one
I hope someday you'll join us
And the world will be as one...
Avatar użytkownika
friks
 
Posty: 465
Dołączył(a): 2007-10-19, 13:02
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Tonik » 2009-08-19, 17:01

No widzisz, i potrafimy się zgadzać.
Z tym kosmosem to nie prosta sprawa.
Ale jeśli już wiesz żew życiu wszystko zależy od ciebie, to teraz pozostaje jedynie pracować dla wybranej przez siebie idei.
Nawet i kosmos się udaje.
Przyznajmy niewielu, ale się udaje.
Trzeba jedynie znaleźć się wśród najbardziej pracowitych z tych którzy mają zdolności i sporo szczęścia.
Wolna wola, czy umiejętność kształtowania świata, jak nazywają to niektórzy, daje nam przecież wybór.
Będziesz kim chcesz.
Ja jedynie próbowałem wspomnieć kim można być.
Pewnie że nie wszyscy będą z naszych wyborów zadowoleni.
Może nawet nie zawsze my sami.
Dlatego trzeba mądrze wybierać.
Bo każdy ma jedynie jedno życie.
Jedno
.
Potrzyj lampę a wylezie dżin http://www.energetyka-zawodowa.pldla energetyka - linki: prasa organizacje, politechniki, firmy, statystyki, prawo, fora
http://www.goldenline.pl/forum/politechnika-lodzka-weeia/
http://www.krzysiek.informacja.pl/wyklady.html Wykłady z PŁ, AGH, UJ itp - linki
http://www.krzysiek.informacja.pl/wspsp/biomass.html Biomasa i statystyki energetyka
Avatar użytkownika
Tonik
 
Posty: 512
Dołączył(a): 2006-12-20, 12:09
Lokalizacja: absolwent http://www.energetyka-zawodowa.eu

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Ksawerowiczan » 2009-08-19, 22:08

manjakMiB napisał(a):ale nie oszukujmy się....najczęściej w Polsce najwięcej kasy mają Ci co cwaniakują... rzadko kto dorabia się mając jedynie dobry pomysł na biznes.........a gdyby najwiecej zarabiali Ci co najciężej pracują to najbogatsi byli by...niewolnicy :)


Zależy co rozumiesz przez określenie "cwniakują" ,bo przepraszam
jak byś chciał realizować efektywnie pomysł bez starań i cwaniakowania ??
Nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie tu uczucie zarządzać dużą firmą,
dużym kapitałem gdzie jedna zła decyzja może kosztować cię duuużo
więcej niż zła decyzja niewolnika. Ile nieprzespanych nocy, nerwów,
po raz kolejny podejmując ryzyko.
Pewne jest jedno że chodź byś nie wiem jak dobry pomysł miał,
zawsze trzeba się nastawiać na pracę. Starając się tylko jak
najczęściej i najdłużej leżeć do góry brzuchem nic
się nie zdziała.

Łukasz Piotr Łuczak napisał(a):Do tej pory miałem 3 świetne pomysły, których nie chciałem realizować bo nie miałem czasu bo to bo tamto. Okazało się, że na te same pomysły wpadli inni, tyle że oni je zrealizowali ... i teraz mają kasę.


Największy problem, do którego również mogę się przyznać.
Strach przed podejmowaniem ważnych decyzji.
Za dużo myślenia, za mało działania. Gdybyś podjął decyzję
wtedy, wszystko mogło by się inaczej potoczyć.
Co, myślisz że mogło by się nie udać ?? a Kto lepiej poradził
by sobie w trudnej sytuacji niż ty ??

Tonik napisał(a):Co jest ważniejsze w życiu, mieć kasę czy przyjaciół, na których można liczyć w KAŻDEJ sytuacji?
Co jest ważniejsze, mieć kilka razy więcej, czy pracowników którzy wiedzą że mogą liczyć na swojego pracodawcę?
Kim powinien być dobry pracodawca dla swoich pracowników?
Ojcem czy nadzorcą ?


Przyjaciele na których można liczyć w KAŻDEJ sytuacji....
A cóż to za przyjaciele którzy nie są w stanie zaakceptować sytuacji że się wzbogacasz ??
Nie bez powodu cenieni są pracownicy z doświadczeniem, chciał byś ich stracić ??
Pytanie czy warto.
Pytasz Ojcem czy nadzorcą ... trzeba znać granice Praca ... a życie
nie powinno się tego łączyć . Ojcem można być po 16:00 .
Zaburzenie tej granicy może doprowadzić że
zaczniesz wystawiać faktury swojemu synowi.
Avatar użytkownika
Ksawerowiczan
 
Posty: 17
Dołączył(a): 2009-07-30, 14:56
Lokalizacja: Ksawerów

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez manjakMiB » 2009-08-19, 23:27

Ksawerowiczan napisał(a):Zależy co rozumiesz przez określenie "cwniakują" ,bo przepraszam
jak byś chciał realizować efektywnie pomysł bez starań i cwaniakowania ??

Przez cwaniactwo rozumiem omijanie podatków, oszczędzaniu na pracownikach zarówno na ich pensjach jak i ich bezpieczeństwie w zakładzie pracy, oszczędzaniu na materiałach w sposob bezczelny (jak pewien poseł z Łodzi co to cementem sie zajmował), a także mam tu na myśli coś co ladnie sie nazywa płatną protekcją. Chodziło mi również o celowej produkcji bubli na masową skale, czyli szybka duza produkcja, masowa sprzedaż a pozniej umywanie rąk, że to uzyszkodnik popsuł. Ja rozumiem, że mamy kapitalizm i kazdy chce zarobić, ale jesteśmy ludźmi i jakieś zasady etyki powinny obowiązywać.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Avatar użytkownika
manjakMiB
 
Posty: 1538
Dołączył(a): 2004-12-16, 16:46
Lokalizacja: ŁDZ-CHJN/DBR

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Dawidos » 2009-08-20, 11:40

manjakMiB napisał(a): Ja rozumiem, że mamy kapitalizm i kazdy chce zarobić, ale jesteśmy ludźmi i jakieś zasady etyki powinny obowiązywać.

No ale przecież nieetyczne zachowanie to ludzkie zachowanie...
Dawidos
 
Posty: 193
Dołączył(a): 2008-01-29, 18:46

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez manjakMiB » 2009-08-20, 12:24

Dawidos napisał(a):No ale przecież nieetyczne zachowanie to ludzkie zachowanie...

takie przekonanie mamy w narodzie i dlatego prawie nie istnieje w Polsce klasa średnia. GUS podaje że średnia płaca w Polsce powyżej 3tys, ale tak naprawde wiekszosc rodaków nadal zarabia poniżej 1500zł. Ale w statystyce ładnie to wygląda. Mało kto pomysli że prezesina zarabia załóżmy 30tys. a pracownicy po 1tys. Średnia wychodzi fajna. A zadowolony pracownik to wydajny pracownik.
Albo ciekawszy przykład i chyba najprostszy: handel pudełkowy konta handlarze w boksach, bądź rynkach.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Avatar użytkownika
manjakMiB
 
Posty: 1538
Dołączył(a): 2004-12-16, 16:46
Lokalizacja: ŁDZ-CHJN/DBR

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez friks » 2009-08-20, 15:28

manjakMiB napisał(a):
Dawidos napisał(a):No ale przecież nieetyczne zachowanie to ludzkie zachowanie...

takie przekonanie mamy w narodzie i dlatego prawie nie istnieje w Polsce klasa średnia. GUS podaje że średnia płaca w Polsce powyżej 3tys, ale tak naprawde wiekszosc rodaków nadal zarabia poniżej 1500zł. Ale w statystyce ładnie to wygląda. Mało kto pomysli że prezesina zarabia załóżmy 30tys. a pracownicy po 1tys. Średnia wychodzi fajna. A zadowolony pracownik to wydajny pracownik.
Albo ciekawszy przykład i chyba najprostszy: handel pudełkowy konta handlarze w boksach, bądź rynkach.


manjakMiB ma niestety rację analizując sytuacje na rynku pracy i faktycznie przedstawia realia polskie, które są znacznie inne niż w starszych krajach UE. Są rejony kraju, gdzie płace są bliższe średniej krajowej niż w Łodzi. W Łodzi to jest zdecydowanie mniej na zwykłego mieszkańca. W innych krajach takich jak Holandia owszem istnieje kapitalizm i również występuje ,,cwaniakowanie'', ale tam jakoś jeśli ktoś chcę pracować to pracuję na ,,normalnych'' warunkach a nie takich jak w Polsce czy Chinach.

Choć sytuacja się coraz mocniej zmienia na lepsze w zakresie dbania o prawa pracownicze, bhp itp. Normy są nadal naginane ale biorąc pod uwagę przeszłość a teraźniejszość to wydaję mi się, że warunki do pracy są optymistyczne. Choć to zależy też od szczęścia :)

Jest sporo firm, które wprowadzają nową jakość w łódzkiej strefie.
Może te firmy nie są idealne ale zmieniają pewne przyzwyczajania, pokazują lepsze standardy, zwyczaje. Widać w nich rozwój również jednostki także może za jakiś czas pewne przyzwyczajenia łódzkich przedsiębiorców powoli zaczną znikać z cech naszej lokalnej gospodarki.

I nie mówię, że w Łodzi nie było wcześniej ciekawych zakładów pracy... Po roku 1989 rozwijały się między innymi w naszym regionie zakłady meblarskie. Głównie to były firmy, które sprowadzały meble z Niemiec, Holandii i przez pośredników z Chin. Do czego zmierzam... Te firmy bardzo dużo wyniosły na doświadczeniach swoich partnerów z zagranicy i wiele cech działalności przeniosło na warunki łódzkie. Nie da się jednak zmienić całości ukształtowanej bądź może chaotycznej gospodarki w 5 minut... Teraz po 20 latach zmian można dopiero układać i budować potencjał. Trzeba pamiętać, że Polska przez ładnych parędziesiąt lat no... była oparta o inny system gospodarczy... Do roku 2004 męczyła się z transformacją i zmianami... Czy przez 5 lat można wychować dziecko? Trzeba mu dać chyba jeszcze parę lat na rozwój? Tylko może bez opowiadania bajek w tym zakresie :)
Imagine all the people
Living life in peace...

You may say I'm a dreamer
But I'm not the only one
I hope someday you'll join us
And the world will be as one...
Avatar użytkownika
friks
 
Posty: 465
Dołączył(a): 2007-10-19, 13:02
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Tonik » 2009-08-20, 23:42

Nigdy nie podobało mi się to co było ponad 20 lat temu.
Ale nie opowiadajmy banialuków że potrzeba czasu aby zaczęło się poprawiać.
Z mojego punktu widzenia sytuacja na rynku pracy się wciąż pogarsza a nie poprawia.
I piszę tu o warunkach pracy, a nie o nieco zwiększających się zarobkach.
Pogorszenie warunków naszego życia bierze się moim zdaniem z tego, iż prywatyzując naszą gospodarkę, daliśmy światu sygnał, że każdy cwaniak i złodziej może u nas znaleźć ludzi którzy dadzą się oszukać.
Którym za jakieś obietnice - banialuki można odebrać za półdarmo zakłady, ziemię i tożsamość.
Każdy kto na to pozwala, jest w istocie winien tego co wyprawia się w naszym kraju.
Przerzucającym w marketach po kilkanaście ton dziennie kasjerkom zarabiającym 1500 zł brutto miesięcznie, pracownikom innych firm których pracodawcy płacą im kilka razy mniej niż pracownikom z filli w ich macierzystych krajach wykonującym takąsamą pracę, itp.
Prywatyzacja mająca przynieść korzyści państwu, to mit rozsiewany przez cwaniaków, dla głupców chcących ich słuchać.
Napiszę to prosto.
Ta sama firma.
Przed prywatyzacją wydawała 200 mln rocznie zatrudniając 1000 pracowników.
Pensje kosztowały ją 100 ml zł rocznie.
Po prywatyzacji firma zwolniła część pracowników, zmniejszyła wydatki o 30 mln rocznie, i o tyle samo podniosła zysk.
Od obniżonych o 30 mln zł pensji pracownicy zapłacili o 6 mln zł mniej podatków, a właściciel od zwiększonych zysków zapłacił więcej o 4,5 mln zł podatku od zysku ( pod warunkiem że zysku nie zainwestuje w kupno kolejnej firmy) bilans minimum 1,5 mln strat dla skarbu państwa, + zysk który dotąd miało państwo z dywidendy + zasiłki dla zwolnionych pracowników, + obniżenie pensji i podatków w regionie z taką polityką, zepchnięcie za margines społeczeństwa ludzi zwalnianych najczęściej jedynie z powodów oszczędności, a nie braku ich przydatności.
Jeśli ktoś chce tomoże tu napisać, że firma mogłaby podnieś zysk bardziej pozbywając się najmniej przydatnych pracowników.
Ale pozbywa się zwykle niestety jedynie tych których się uda łatwo zwolnić, a nie tych których by się początkowo wolało. Układy koneksje itp decydują w dużej części o takim działaniu.
Zresztąkażde zwiększenie zysku przez obcego pracodawcę, w istocie transferuje nasz dochód na zewnątrz pozostawiając nam jego koszty, w przeciwieństwie do rodzimego biznesu, który w olbrzymiej większości wydaje, płaci podatki i inwestuje tutaj.

Ktoś za chwilę napisze że jestem komunistą.
Nie jestem.
Ale to jednak nie oznacza że jestem głupcem.
Rozdając cały przemysł własnym obywatelom, państwo nie mogło by tej kaski stracić.
Zawsze bowiem zarobił by płacący w nim podatki obywatel.

Dlatego namawiam aby uruchamiać działalność w naszym mieście.
Przemawiam tak z chciwości.
Chciałbym lepiej zarabiać, i pracować w godnych warunkach, które łatwiej zapewnić komuś mającemu dom po sąsiedzku mojego, niż komuś,kogo tak naprawdę nikt nie zna.

To nasz kraj.
Więc bierzmy w nim władzę i odpowiedzialność.
I tak jak we własnym domu.
Nie pozwólmy aby goście pluli nam na wycieraczkę :)
I nie znaczy to aby ich zaraz przeganiać.
Należy jednak grzecznie i stanowczo wyjaśniać im że u nas się tak nie robi.
Dotąd aż to zrozumieją.
Jeśli nie będziemy tego potrafić, to za chwilę nie będzie w co wytrzeć nóg. :(

Pozdrawiam.

ps
Nie jestem politykiem i nie robię tu sobie kampanii.
Chciałbym jedynie pracować w godnych warunkach i za godziwe pieniądze.
Nie gorsze niż nasi europejscy przyjaciele.
Potrzyj lampę a wylezie dżin http://www.energetyka-zawodowa.pldla energetyka - linki: prasa organizacje, politechniki, firmy, statystyki, prawo, fora
http://www.goldenline.pl/forum/politechnika-lodzka-weeia/
http://www.krzysiek.informacja.pl/wyklady.html Wykłady z PŁ, AGH, UJ itp - linki
http://www.krzysiek.informacja.pl/wspsp/biomass.html Biomasa i statystyki energetyka
Avatar użytkownika
Tonik
 
Posty: 512
Dołączył(a): 2006-12-20, 12:09
Lokalizacja: absolwent http://www.energetyka-zawodowa.eu

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez echelon_ » 2009-08-21, 0:26

Zakładasz, że prywatyzacja przynosi państwu straty. No jeśli sprywatyzuje się firmę przynoszącą zyski, prowadzoną dobrze i rozsądnie. Ale polskie realia są inne. Wiele państwowych firm prowadzonych jest źle (bądź nawet tragicznie), przynoszą państwu straty. Przykłady? Proszę bardzo. Służba zdrowia, Poczta Polska, PKP. Sprywatyzować to całe g*wno, niech rządzą tym ci którzy potrafią.

A dlaczego wg. ciebie prywatyzacja pokazała światu, że Polska to miejsce dla cwaniaków?

A dlaczego łączysz prywatyzację z zarobkami kasjerek w hipermarkecie? To kiedyś hipermarkety były własnością państwa? Problem z niskimi zarobkami na kasie jest taki, że tak będzie dopóki ludzie na takie coś będą pozwalać. Jak się Polacy wkur...rzą, zrobią bojkot hipermarketów to zarządy podniosą płace. Ale Polacy tego nie zrobią bo jaj nie mają i się nikomu nie chce. I dalej wszystkie "pani Krysie" na kasie będą narzekać, że wyzysk za grosze.

I jak to jest, że ten temat który rozpoczął się od "charakteru działania" przyszłych absolwentów PŁ zmierza w takim kierunku? Niedługo nazwę trzeba będzie zmienić na coś w rodzaju "Gospodarka we współczesnej Polsce z punktu widzenia studentów i absolwentów PŁ" ;)
Keep trollin' trollin' trollin'...
Avatar użytkownika
echelon_
 
Posty: 3106
Dołączył(a): 2006-08-01, 12:57
Lokalizacja: Drewutnia

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Marcin Sachrajda » 2009-08-21, 8:42

echelon_ napisał(a):... Służba zdrowia, Poczta Polska, PKP. ...


to pierwsze w pierwszej kolejności :F . Zostawmy darmową tylko podstawową opiekę zdrowotną. Reszta - płatna !
Członek WRS wydziału Elektrotechniki, Elektroniki, Informatyki i Automatyki PŁ 2009-2014
Senator Politechniki Łódzkiej 2012-2014
Przewodniczący komisji ds. Internetu Osiedla Akademickiego PŁ 2010-2014
Samorząd Studenckiego Politechniki Łódzkiej
kontakt: marcin.sachrajda@p.lodz.pl
Avatar użytkownika
Marcin Sachrajda
Emeryt SSPŁ
 
Posty: 803
Dołączył(a): 2007-09-21, 16:25
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski/VIII DS

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez manjakMiB » 2009-08-21, 10:38

Juz lepsza by była prywatyzacja czy nawet sponsiring szpitali. Przeszkadzalo by Wam, że zamiast w szpitalu im.Kopernika lądujecie w "Nestle" Szpital, albo "Ford" Szpital a na korytarzach pełno reklam tematycznych? Bo mnie nie.
Opieka podstawowa zdrowotna powinna być darmowa i każdy powinien posiadać jakiś fundusz gwarancyjny, że powiedzmy cos mi sie strasznego stalo i muszą mi to drogo leczyc lub zoperować wtedy pieniądze lecą z tego funduszu. Reszta płatna ale przy współfinansowaniu z NFZ. Zauważcie że wszelkie badania, prześwietlenia i tak najczesciej sie robi prywatnie. Dentysta prywatnie, okulista prywatnie, prześwietlenia czegokolwiek prywatnie bo zanim zrobią Wam je w szpitalu to zdążycie umrzeć.
Poza tym w Polsce opieka jest i tak płatna. Ponad 80% respondentów przyznaje się że będąc w szpitalu wręczali lekarzowi lub pielegniarce "dar wdzięczności".
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Avatar użytkownika
manjakMiB
 
Posty: 1538
Dołączył(a): 2004-12-16, 16:46
Lokalizacja: ŁDZ-CHJN/DBR

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez Marcin Sachrajda » 2009-08-21, 10:44

manjakMiB napisał(a):...Dentysta prywatnie, okulista prywatnie, prześwietlenia czegokolwiek prywatnie bo zanim zrobią Wam je w szpitalu to zdążycie umrzeć....


pomijając warunki, np. u takiego dentysty :o
Członek WRS wydziału Elektrotechniki, Elektroniki, Informatyki i Automatyki PŁ 2009-2014
Senator Politechniki Łódzkiej 2012-2014
Przewodniczący komisji ds. Internetu Osiedla Akademickiego PŁ 2010-2014
Samorząd Studenckiego Politechniki Łódzkiej
kontakt: marcin.sachrajda@p.lodz.pl
Avatar użytkownika
Marcin Sachrajda
Emeryt SSPŁ
 
Posty: 803
Dołączył(a): 2007-09-21, 16:25
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski/VIII DS

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez evil » 2009-08-21, 11:00

Marcin Sachrajda napisał(a):
echelon_ napisał(a):... Służba zdrowia, Poczta Polska, PKP. ...


to pierwsze w pierwszej kolejności :F . Zostawmy darmową tylko podstawową opiekę zdrowotną. Reszta - płatna !


Właśnie robi się na odwrót - są plany wprowadzenia niewielkich opłat za podstawowe usługi medyczne. Pozwoli to wyeliminować hipochondryków i kretynów, co zapisują się do trzech lekarzy, bo "chcą mieć pewność".
T.W.A.
Oto, jak student odbierał z dziekanatu świadectwo maturalne w asyście policji:
--> http://tinyurl.com/52ceqe
Avatar użytkownika
evil
 
Posty: 573
Dołączył(a): 2007-06-16, 2:42
Lokalizacja: The deepest depth of Hell

Re: Duża kasa - cel życia?

Postprzez friks » 2009-08-21, 11:41

Marcin Sachrajda napisał(a):
manjakMiB napisał(a):...Dentysta prywatnie, okulista prywatnie, prześwietlenia czegokolwiek prywatnie bo zanim zrobią Wam je w szpitalu to zdążycie umrzeć....


pomijając warunki, np. u takiego dentysty :o



Mniej cukierków :lol: !!!

Przykład Poczta Polska:

Wchodzę ostatnio jak gdyby nigdy nic... Mówię dzień dobry - staram się być grzeczny... 8) Po czym sympatycznie pytam czy są koperty na większy list?

Pani z Poczty Polskiej: Oooooo przepraszam (stara się być grzeczna, ładnie się uśmiecha)... Zaraz pójdę sprawdzę... Może jeszcze jakaś jest... (u koleżanki) :lol:
Po czym spokojnym głosem odpowiada nie ma kopert... Skończyły się bo dopiero wróciłam z urlopu... i nikt nie miał czasu zamówić..............

A mniejsze są? (pytam spokojnym romantycznym rozmarzonym głosem jak to na poczcie...)

Pani z Poczty Polskiej: No tak tak... Są ---> i wyjmuję malutkie koperty wielkości legitymacji...

A jakie są większe od tych dostępne? (ciekawość :roll: )

Pani z Poczty Polskiej: no są takie... eeeeee wielkości yyyyyy (większe niż teczka na laptopa......) albo jeszcze takieeee (wielkości teczki tylko z folią powlekane)

Uśmiechnąłem się... I powiedziałem poproszę tą małą... Zgniotę list na 10 i włożę to jakoś....

Pani z Poczty Polskiej: proszę bardzo (jak gdyby wszystko było ok ...)

--------------
Ale nie ma problemu w końcu Pani wróciła z urlopu i jest zamyślona słońcem, ciepłem - jest jej dobrze...Przynajmniej pozytywnie :) Pomyślałem, że może czasem lepiej się uśmiechnąć i dać spokój bo w końcu to tylko koperta, którą można przecież wysłać w Polsce na milion sposobów bo Poczta Polska nie ma monopolu prawda? :roll: A poza tym można sobie puścić białego gołębia pocztowego... :roll:
Imagine all the people
Living life in peace...

You may say I'm a dreamer
But I'm not the only one
I hope someday you'll join us
And the world will be as one...
Avatar użytkownika
friks
 
Posty: 465
Dołączył(a): 2007-10-19, 13:02
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Następna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości